Fujifilm X-T6: Wyciek informacji ujawnia dwie zmiany w bezlusterkowcu nowej generacji firmy Fuji

Na początku tego roku ujawniono pierwsze szczegóły dotyczące następcy modelu Fujifilm X-T5 (1 899 dolarów w serwisie Amazon) już wyciekły. Serwis FujiRumors pozyskał właśnie dwie nowe informacje na temat bezlusterkowca nowej generacji firmy Fujifilm z rzekomo wiarygodnego źródła.
Po pierwsze, aparat ma wprowadzić zupełnie nową symulację filmu, charakteryzującą się wyjątkowo głębokimi i bogatymi kolorami. Ponieważ symulacje filmu są jedną z najbardziej pożądanych funkcji aparatów Fujifilm, nie jest zaskoczeniem, że firma Fujifilm podnosi poprzeczkę w tej dziedzinie. Ponadto mówi się, że producent przeprojektowuje pokrętła sterujące na górnej części aparatu, dzięki czemu będą one wygodniejsze w obsłudze w porównaniu z modelem Fujifilm X-T5.

Nie jest jasne, czy firma Fujifilm, podobnie jak dotychczas, wyposaży aparat w trzy pokrętła sterujące służące do bezpośredniej regulacji czułości matrycy (ISO), czasu naświetlania oraz kompensacji ekspozycji, czy też zamiast tego wykorzysta jedno z tych pokręteł do bezpośredniego wyboru symulacji filmu. Jak dotąd nie ma żadnych naprawdę wiarygodnych informacji dotyczących funkcji, ceny ani daty premiery aparatu Fujifilm X-T6.
Jeśli wcześniejsze pogłoski okażą się prawdziwe, Fujifilm zastosuje w tym modelu nowy 40-megapikselowy czujnik X-Trans szóstej generacji, który – jak zwykle – będzie miał format APS-C, a także procesor X-Processor 6. Mówi się, że matryca będzie wyposażona w stabilizację obrazu, a dzięki trybowi wielokrotnego naciśnięcia migawki ma rzekomo umożliwiać uzyskanie zdjęć o rozdzielczości 200 megapikseli poprzez połączenie wielu ujęć. Oczekuje się również, że aparat będzie obsługiwał nagrywanie filmów w rozdzielczości 8K oraz będzie wyposażony w w pełni odchylany wyświetlacz. Jak zwykle do takich wczesnych plotek należy podchodzić z rezerwą.








