Emulacja PS5 osiąga kolejny wczesny kamień milowy

Emulacja konsoli PlayStation 4 rozwijała się w niezwykłym tempie w ciągu ostatnich kilku lat. Niegdyś dopiero raczkujący projekt shadPS4 przekształcił się w zaskakująco wydajny emulator, na którym uruchamia się obecnie setki gier, a lista tytułów, które można już w pełni uruchamiać, stale się wydłuża. Nawet znane z wysokich wymagań gry dostępne wyłącznie na tę platformę, takie jak „Bloodborne”, przeszły od graficznej katastrofy do stanu, w którym można w nie w znacznym stopniu grać.
Wraz z nabieraniem tempa przez emulację PS4 programiści zwrócili swoją uwagę na najnowszą konsolę Sony. Pojawiają się pierwsze znaczące oznaki postępu. Użytkownik X @iExplosiveRage udostępnił nagranie przedstawiające wczesną wersję emulatora PS5 o nazwie SharpEMU. Wczesna wersja była w stanie uruchomić grę „Demon’s Souls”, jednak nie wyszła poza ekran ładowania. Nowsze wersje z powodzeniem uruchamiają grę „Dreaming Sarah”, dwuwymiarową platformówkę logiczną. Na tym koncie opublikowano również nagranie przedstawiające drugi emulator, KytyPS5, który dotarł do ekranu ładowania w grze „Silent Hill: The Short Message”. Czytelnicy zainteresowani śledzeniem któregokolwiek z tych projektów mogą znaleźć więcej informacji na odpowiednich stronach serwisu GitHub (SharpEMU/KytyPS5).
Chociaż daleko jeszcze do w pełni działającego emulatora PS5, stanowi to fundament dla przyszłości emulacji PS5 – czegoś, co do tej pory pozostawało jedynie pomysłem. To tylko kwestia czasu, zanim będzie można na nim uruchamiać tytuły dostępne wyłącznie na PlayStation, co – jak twierdzi wielu – podważa jedną z największych zachęt Sony do zakupu konsoli PlayStation. Niemniej jednak firma Sony może nie być zachwycona pomysłem emulowania swojej flagowej konsoli obecnej generacji. A ofensywa prawna w stylu Nintendo wydaje się prawdopodobna, ale na spekulacje jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie.
Z drugiej strony właściciele komputerów PC będą zachwyceni możliwością grania w tytuły dostępne wyłącznie na PS5 na swoich komputerach. Jak pokazuje fenomenalna praca społeczności nad grą „Bloodborne”, emulowane tytuły często działają znacznie lepiej niż ich konsolowe odpowiedniki. Podobnie jak w przypadku każdego udanego emulatora konsoli, piractwo prawdopodobnie stanie się częścią dyskusji. Same emulatory są legalne w wielu jurysdykcjach, o ile zostały opracowane niezależnie, jednak często kojarzone są z nieautoryzowanymi kopiami gier. Przejście firmy Sony w kierunku przyszłości opartej wyłącznie na formatach cyfrowych może sprawić, że debata ta nabierze jeszcze większego znaczenia.
Źródło(-a)
@iExplosiveRage na X (1), (2)





