Eksperci twierdzą, że rezygnacje z usługi PS+ nie wpłyną na decyzję firmy Sony, jednak gracze nie zgadzają się z tą opinią

Firma Sony spotkała się z ostrą krytyką w związku ze swoją decyzję o wycofaniu płyt fizycznych, co prawdopodobnie stanie się trendem, za którym podąży reszta branży. Oczywiście jest to decyzja finansowa, a niedawno mogliśmy przekonać się, o ile bardziej opłacalne są nośniki fizyczne w porównaniu z cyfrowymi dla firmy Sony. Co więcej, eksperci stwierdzili obecnie, że niezależnie od oburzenia Sony nie cofnie swojej decyzji, jednak gracze pozostają nieugięci.
W najnowszym odcinku programu „Daily Fix” serwis IGN przytoczył wypowiedź dr. Serkana Toto, konsultanta ds. japońskiego rynku gier, który stwierdził, że rezygnacja z subskrypcji PlayStation Plus nie zmusi firmy Sony do zmiany decyzji. Analityk wyjaśnił, że spośród 50 milionów subskrybentów PS Plus, nawet gdyby 500 000 zdecydowało się na rezygnację, stanowiłoby to zaledwie 1% całej puli, co nie miałoby dla Sony większego znaczenia – a przynajmniej nie na tyle, by wymusić wycofanie się z tej decyzji.
Ma to miejsce w momencie, gdy abonenci zaczęli masowo rezygnować z członkostwa, a firma Sony oferuje im 50-procentową zniżkę, aby zachęcić ich do pozostania. Ponadto petycja „Save Physical Games” zebrała już przekroczyła liczbę 250 000 podpisów, co pokazuje, że gracze chcą się bronić i walczyć. Nawet komentarze pod wpisem serwisu IGN są pełne wypowiedzi graczy, którzy nie ustępują i zachęcają innych do rezygnacji z subskrypcji. Ideą jest „uderzyć ich (Sony) tam, gdzie boli – w portfele”.
Sony milczy w obliczu tej fali krytyki, czekając, aż sytuacja się uspokoi. W związku z decyzją Sony pojawiają się również spekulacje, że Microsoft pójdzie w jej ślady i że konsola Project Helix nie będzie wyposażona w napęd płytowy, przynajmniej nie w standardzie. Uważa się, że prawdopodobnie nie jest jeszcze pewna co do swojego stanowiska.












