Apple Watch Series 12 bez długo oczekiwanej funkcji

Zegarek Apple Watch Series 11(299 USD na Amazon) otrzymał tylko stosunkowo niewiele ulepszeń. A wyciek kodu wskazywał już w zeszłym roku, że Apple testuje nową funkcję dla swojego smartwatcha nowej generacji, a mianowicie czujnik odcisków palców Touch ID, chociaż nie było jasne, czy czujnik ten zostanie zintegrowany w niewidoczny sposób z wyświetlaczem OLED, czy też z przyciskiem z boku smartwatcha.
Według najnowszych informacji od leakera Instant Digital Apple porzucił te plany, przynajmniej na razie. Wynika to z faktu, że czujnik linii papilarnych nie tylko zwiększyłby koszty produkcji, ale także zająłby miejsce w niewielkiej obudowie smartwatcha. Zamiast tego miejsce to ma zostać wykorzystane na większą baterię. Nie wiadomo jeszcze, czy bateria ta może wydłużyć czas pracy, czy tylko zrekompensować wyższe zużycie energii przez nowe funkcje AI. Czujnik linii papilarnych sprawiłby, że nie byłoby potrzeby wprowadzania kodu PIN w celu odblokowania smartwatcha, podczas gdy płatności zbliżeniowe mogłyby być znacznie bezpieczniejsze dzięki uwierzytelnianiu biometrycznemu.
Jednak zegarek Apple może być już odblokowywany automatycznie po odblokowaniu podłączonego iPhone'a za pomocą Face ID, więc czujnik odcisków palców tylko minimalnie zwiększyłby wygodę. Według Instant Digital, Apple pracuje również nad bardziej zaawansowanymi czujnikami, ale przeciek nie podaje żadnych dalszych szczegółów. Według plotek Apple opracowuje zarówno czujnik glukozy we krwi, jak i ulepszony pomiar ciśnienia krwi, ale nie oczekuje się, że będą one gotowe do premiery Apple Watch Series 12 we wrześniu. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, jakie ulepszenia otrzyma następna generacja Apple Watch.







