Notebookcheck
laptopy testy i recenzje notebooki > Akcesoria > be.ez LEvertigo - torba w teście

be.ez LEvertigo - torba w teście

LEvertigo to jeden z najnowszych produktów be.ez. Ta z pozoru nowocześnie elegancka torba naramienna kryje wewnątrz niejedną tajemnicę. W naszej recenzji odsłaniamy poza nimi również słabe i mocne punkty tej francuskiej kreacji.

be.ez LEvertigo

Wzornictwo

Levertigo to z pozoru zwykła torba naramienna. Jednak pozory mylą, co w tym wypadku zależy od dwóch elementów: na zewnątrz i od środka. Sednem jest to, że posiada przypasowany dla laptopa (i to dużego, gdyż pomieści nawet 15-calowego MacBook Pro) przedział chroniony piankowymi ściankami. Zaskakujące jest również to, że jej boki i spód są brezentowe.

No właśnie: brezent w torbie, której przeznaczeniem jest -  wydawałoby się - zadawać szyku? Trochę to nie do pomyślenia. A jednak. Jak to jednak ładnie na Zachodzie potrafią zrobić. Wydawałoby się, a może my mamy wyobrażenie skażone echami minionej epoki, z tego materiału da się zrobić tylko jakieś niegramotny chłam. Wystarczyło tylko nadać brezentowi kremowy kolor i zestawić go z przeważającym powierzchniowo eleganckim, stalowoszarym nylonem, by uzyskać bardzo fajny efekt. Noszenie tej torby bynajmniej nie przynosi ujmy, nawet normalsom. A zapunktuje ona wysoko w oczach tych z nas, którzy cenią sobie wszystko, co niekonwencjonalne.

Jednak od konwencji nie powinno się odbiegać zbyt daleko. Mamy mianowicie pewne obiekcje co do jasnoniebieskiego środka. Troszeczkę ten kolorek zbyt jaskrawy. Ale z drugiej strony sam pomysł należy uznać za bardzo ciekawy: oto torba z zewnątrz jest bardzo "grzeczna", taki nowoczesny standardzik podchodzący pod modę techno doby postindustrialnej. Tymczasem po wyeksponowaniu środka następuje eksplozja bijącego po oczach kiczu. Zabieg ciekawy, choć niewątpliwie odważny. Zresztą z torbą tą, choć wystrój jej środka jest cokolwiek dziewczyński, polubią się nawet grzeczni chłopcy z co bardziej otwartymi głowami.

Słów kilka o rozkładzie wnętrz. Otóż w środku mamy obitą z trzech stron pianką komorę na lapka, który jest chroniony przed wypadnięciem z tejże za pomocą zapinanych na rzepy pasków (można nimi dość swobodnie manipulować, dobierając długość i wysokość zapięcia do rozmiarów notebooka). Oprócz tego są tu jeszcze dwie pełnoformatowe przegrody, z których jedna przeznaczona jest na dokumenty, druga zaś - na oprzyrządowanie i peryferia (na jej przedniej ściance znajduje się jeszcze dość trudno dostępna kieszonka zamykana suwakiem.

Również w środku, ale już na samym przedzie, naszyte są trzy elastyczne kieszenie z neoprenu, które mogą służyć do przechowywania iPoda, komórki i innych drobiazgów. Pod nimi widnieje jeszcze jedna kieszeń, do której dostęp zamyka (ale nie całkiem) zamek błyskawiczny. Projektanci wykazali się w tym miejscu pewną dozą poczucia humoru - po obu stronach suwaka zieją szpary na tyle szerokie, by drobny przedmiot (np. długopis) przez nie wypadł, nie dość jednak szerokie, by wydobyć z kieszeni cokolwiek bez otwarcia suwaka.

Wykonanie

Jest tradycyjnie już - jak to u be.ez - pierwszorzędne. Metalowe klamry i sprzączkisolidne oraz pozostawione w naturalnym kolorze - nie będą z biegiem czasu szpetnieć. Zastosowanie brezentu na newralgicznych ściankach zewnętrznych, a tam gdzie konstrukcja jest mniej narażona - nylonu, gwarantuje, że torba nie będzie się drzeć ani przecierać przy normalnym użytkowaniu. Ogólnie sprawia ona wrażenie (może za sprawą swojej znamienitej sztywności) takiej, co będzie długo służyć właścicielowi.

Nie bylibyśmy jednak sobą, gdybyśmy nie dopatrzyliśmy się pewnego defektu. W tym wypadku zresztą dość mocno rzucał się on w oczy. Otóż już po pierwszym odchyleniu klapy stwierdziliśmy, że wystający ponad pozostałe komory fragment poszycia przedziału na laptop jest pożółkły, tak jakby został zapocony. Wygląda to dość nieefektownie. Wypadałoby lepiej zgrać odcień tego materiału z nieskazitelnym błękitem paryskim kieszeni z neoprenu.

be.ez LEvertigo

Użytkowanie

Przede wszystkim należy powiedzieć, że jest to torba zaskakująco lekka. Kiedy porównałem ją z własną wysłużoną szmacianką miałem problem z określeniem, która jest cięższa. Pasek jest szeroki (5 cm), dzięki czemu nawet solidnie obciążona torba nie będzie uwierać noszącego. Oczywiście jednak nie ma przeproś - cały dzień kursowania po miejskiej dżungli z laptopem na podorędziu da nam ostro w kość.

Szeroka klapa umożliwia łatwy dostęp do wnętrza. Zanim się jednak do tego przyzwyczaimy, denerwować może fakt, że u góry tkwią złożone uszy, które trzeba odchylić na boki, by włożyć lub wyciągnąć lapka z torby. Nie zapominajmy jednak, że uszy te mają dobroczynny wpływ na wodoodporność torby - za każdym więc razem, kiedy chcemy im wymyślić od najgorszych, trzeba ugryźć się w język.

Pasek jest, jak się okazało, wystarczająco długi. Nadaje się zatem do eksperymentowania z różnymi stylami noszenia swoich ciężarów.

Niech nam ktoś tylko wytłumaczy, po ki czort pasek ten jest odpinany. Przecież chyba nie po to, żeby łatwiej było brać torbę pod pachę. Skutek tego rozwiązania jest tylko taki, że klamerki podzwaniają przy każdym zakładaniu czy zdejmowaniu torby. Nie jest to może hałas irytujący, ale występuje - może się to wydać minusem osobom ceniącym sobie dyskrecję.

Po dłuższym użytkowniku stwierdziliśmy również, że uprząż piszczy irytująco podczas noszenia. Zjawisko to występuje, kiedy mocno wydłużymy pasek,  tak że torba nie wspiera się już na plecach, a na tej mniej dostojnej części ciała. Przychodzi wtedy przytrzymywać torbę przy chodzeniu, by uniknąć wydawanego przez siebie piszczenia, które dla wrażliwych na takie symptomy osób może być cokolwiek wstydliwe.

Ze względu na powodowany przez nie hałas, nie byłem nigdy zwolennikiem zapięć na rzepy. A w LEvertigo niestety takie właśnie występuje. Marna to pociecha, że jest niebanalne, bo w kształcie logo producenta. Z racji swoich rozmiarów rzep mocno hałasuje. Sam ten fakt odstręczyłby mnie od zakupu tej torby - preferuję bowiem zapięcia na magnetyczne klipsy.

Bardzo chwali się natomiast brezentowy spód torby. Dzięki temu rozwiązaniu łatwo będzie utrzymywać ją w czystości, jako że każde zabrudzenie usuniemy bez kłopotu zwykłą wilgotną szmatką.

Kiedy dżdży

be.ez LEvertigo

Woda spływa po tej torbie jak po kaczce. LEvertigo okazała się podczas naszej próby w pełni odporna na deszcz. Spowodowane jest to tym, że woda nie ma którędy dostać się do środka. Po pięciu minutach zraszania okazało się, że lekko zawilgocona została tylko zewnętrzna strona tej śmiesznej kieszonki z niepełnym suwakiem. Woda musiała spłynąć tam po klapie. Oznacza to, że wobec prognozowanych długotrwałych i ulewnych opadów deszczu lepiej nie umieszczać tam wrażliwych przedmiotów. Laptop zaś, o ile nie trafi z deszczu pod rynnę, będzie w swojej komorze w pełni bezpieczny.

Osobna wzmianka należy się wspomnianym wcześniej składanym uszom. Dzięki zagięciu do środka części powłoki zewnętrznej torby nie zaskoczy jej również deszcz zacinający z boku. Bardzo zmyślny to patent.

Rewia

Podsumowanie

LEvertigo to z pozoru zwykła torba naramienna, jaką wielu eleganckich młodych ludzi nosi na ulicach polskich miast. Ta jej mimetyczna cecha jest sporym atutem, jako że mało kto będzie podejrzewał jej właściciela o to, że przenosi w niej laptopa.

A do tej interesującej nas szczególnie funkcji torba ta jest przygotowana stosunkowo nieźle - warstwy pianki chroniącej komorę notebooka z trzech stron zapewniają jako taką amortyzację w razie nieszczęśliwych wypadków.

LEvertigo jest więc atrakcyjną propozycją dla każdego, komu w smak będzie niecodzienny kolor wnętrza i zastosowanie rzepu do zamykania.

Torba ta bezapelacyjnie góruje nad podobnymi do niej szmaciankami, a to z racji swojej sztywności i bez porównania wyższej odporności na uszkodzenia czy zużycie.

be.ez LEvertigo
be.ez LEvertigo

 

Zachęcamy do dyskusji nt. powyższego testu i testowanego sprzętu na naszym forum. -> Forum

 

Dziękujemy firmie IB Group za udostępnienie torby do testu. Zapraszamy na aukcje dystrybutora sprzętu be.ez.

pod lupą: torba be.ez LEvertigo
pod lupą: torba be.ez LEvertigo
be.ez Le Bag Classic

Pro

  • modna sylwetka
  • elegancka kolorystyka poszycia
  • brezentowe boki i spód
  • komora laptopa chroniona pianką
  • pełna wodoodporność
  • trwałość
  • niewielka waga
  • Contra

  • jaskrawe wnętrze
  • piszczenie uprzęży na wydłużonym pasku
  • zapięcie na rzep
  •  

    > laptopy testy i recenzje notebooki > Akcesoria > be.ez LEvertigo - torba w teście
    6. czerwca 2013

     

    Please share our article, every link counts!
    C09:47 25.05