Zakaz stosowania inteligentnych falowników może spowodować poważne zakłócenia w zakresie awaryjnego zasilania domowego oraz życia poza siecią energetyczną

Podczas gdy proponowany zakaz importu chińskich odkurzaczy automatycznych i kosiarek przyciągnął całą uwagę, Federalna Komisja Łączności (FCC) dodała również produkowane za granicą falowniki do swojej listy objętych ograniczeniami importowymi urządzeń podłączonych do sieci.
Powołując się na obawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego związane ze zdalnym dostępem do oprogramowania sprzętowego oraz potencjalnym ryzykiem inwigilacji, Biuro Bezpieczeństwa Publicznego i Bezpieczeństwa Wewnętrznego FCC skutecznie zablokowało wydawanie nowych zezwoleń na import falowników – komponentów odpowiedzialnych za przekształcanie zgromadzonej energii prądu stałego z akumulatorów w prąd przemienny nadający się do użytku domowego.
Ponieważ przenośne stacje zasilające i domowe systemy akumulatorowe opierają się na falownikach, a zdecydowana większość tego sprzętu jest produkowana w Chinach, w praktyce oznacza to, że każdy nowy model ubiegający się w przyszłości o certyfikację w Stanach Zjednoczonych stanie przed poważnym wyzwaniem, chyba że kwalifikuje się do uzyskania warunkowego zatwierdzenia lub pochodzi z zgodnego z przepisami łańcucha dostaw wykorzystującego komponenty krajowe.
Co prawda wpis ten dotyczy przede wszystkim infrastruktury fotowoltaicznej na skalę sieciową oraz infrastruktury energetycznej, jednak skutki uboczne mogą dotknąć w znacznie większym stopniu domowe systemy zasilania awaryjnego na wypadek sytuacji kryzysowych lub osoby zamierzające z różnych powodów prowadzić życie poza siecią energetyczną. Każdy, kto posiada w garażu przenośną stację zasilającą na wypadek przerw w dostawie prądu lub domowy system zasilania awaryjnego z baterią, przeznaczony do użytku w godzinach szczytu w celu obniżenia kosztów, może odczuć skutki umieszczenia falowników podłączonych do sieci na liście objętych regulacją FCC.
Żadne z urządzeń, które już Państwo posiadają lub które są obecnie dopuszczone do obrotu i dostępne w sklepach, nie przestanie działać, jednak wpłynie to na nowe produkty, które mają pojawić się na rynku, zwłaszcza urządzenia łączące się przez Bluetooth i Wi-Fi. Niestety, w dzisiejszych czasach dotyczy to praktycznie każdej nowoczesnej stacji zasilającej, którą warto kupić.
Przenośne stacje zasilające i domowe akumulatory magazynujące energię, takie jak Jackery HomePower 3600, stały się popularnym rozwiązaniem na sezon huraganowy, planowane przerwy w dostawach energii elektrycznej w sezonie pożarów lasów lub awarie spowodowane przeciążeniem sieci. Każdy nowy model wprowadzany na rynek – powiedzmy sobie szczerze – głównie przez chińskie firmy, staje się tańszy, bezpieczniejszy i lepiej zintegrowany z sieciami. Jeśli nowa generacja stacji zasilających i inteligentnych falowników nie uzyska certyfikacji, a co za tym idzie – nie będzie mogła być sprzedawana w Stanach Zjednoczonych, klienci staną w obliczu ograniczonego wyboru i wyższych cen istniejącego sprzętu, przynajmniej do czasu, aż certyfikowane lokalne łańcuchy dostaw nadrobią zaległości – o ile w ogóle do tego dojdzie.

