Xbox i PlayStation zmieniają strategię: najwyraźniej ponownie skupiają się na własnych konsolach

W ostatnich latach tradycyjne granice między konsolami wydawały się coraz bardziej zanikać: gry z serii Xbox trafiły na PS5 i Nintendo Switch, podczas gdy firma Sony udostępniła swoje największe hity dla jednego gracza na komputery PC po ich premierze na konsolach. Jednak, jak donosi serwis IGN, dwaj główni gracze na rynku konsol wydają się obecnie powracać do swoich dawnych strategii wyłączności.
Jednym z najnowszych przykładów jest gra „Minecraft Dungeons 2”. W najnowszym zwiastunie opublikowanym na oficjalnym kanale Xbox w serwisie YouTube gra jest reklamowana wyłącznie na Xbox i PC – mimo że zostanie również wydana na PS5 oraz Nintendo Switch 2 (obecnie za 612 dolarów w serwisie Amazon). Wydaje się, że takie podejście będzie kontynuowane. Xbox najwyraźniej nie chce już promować konkurencyjnych platform na swoich własnych kanałach. Plany dotyczące wyłączności gier „Gears of War: E-Day” i „Clockwork Revolution” również wpisują się w tę strategię. Obie gry mają podobno pozostać dostępne wyłącznie na Xbox i PC.
PlayStation po raz kolejny aktywnie promuje ekskluzywność
Wydaje się również, że firma Sony nieco wycofuje się ze swojej strategii wieloplatformowej. W nowej reklamie gry takie jak „Marvel’s Wolverine”, „Ghost of Yotei”, „Astro Bot” i „Saros” są wyraźnie opisane jako tytuły dostępne wyłącznie na PS5. Nie jest jasne, czy tytuły te pojawią się również na komputerach PC, co w ostatnich latach stało się niemal normą.
Wydaje się, że fani nie przyjęliby z zadowoleniem powrotu do większej ekskluzywności
Przyczyna tej widocznej zmiany strategii wydaje się dość oczywista: jeśli niemal każda gra będzie dostępna wszędzie, firmy Sony i Microsoft stracą ważny argument przemawiający na korzyść zakupu ich konsol. Zwłaszcza firma Xbox, po latach stosowania strategii „Wszystko to Xbox”, musi ponownie wykazać, dlaczego gracze powinni w ogóle kupować konsolę Xbox. Fani na Reddicie rozumieją te argumenty, ale nie są nimi specjalnie zachwyceni.
Dla graczy większa ekskluzywność oznaczałaby krok wstecz: osoby pragnące zagrać w określone tytuły mogłyby ponownie znaleźć się w sytuacji, w której potrzebowałyby wielu konsol w swoich salonach. Zwłaszcza gracze komputerowi podkreślają, że nie kupiliby dodatkowego sprzętu wyłącznie dla kilku ekskluzywnych gier. Użytkownicy zastanawiają się również, czy większa ekskluzywność rzeczywiście doprowadziłaby do znaczącego wzrostu sprzedaży konsol.
Źródło(-a)
Źródło zdjęcia: Billy Freeman / Unsplash













