Sztuczna inteligencja może zautomatyzować większość prac umysłowych w ciągu 18 miesięcy, twierdzą czołowi prezesi firm technologicznych, ale naukowcy nie są tego tacy pewni

Dyrektor generalny Microsoft AI Mustafa Suleyman powiedział niedawno w wywiadzie dla Financial Times YouTube że sztuczna inteligencja może zautomatyzować większość zawodów umysłowych w ciągu najbliższych 12 do 18 miesięcy. W szczególności wymienił takie role jak prawnicy, księgowi, kierownicy projektów i specjaliści ds. marketingu. Suleyman powiedział również, że przyszłe modele AI osiągną "wydajność na poziomie ludzkim" w zadaniach zawodowych.
Inni dyrektorzy generalni w branży podzielają podobny pogląd, a Dario Amodei, dyrektor generalny Anthropic twierdząc że sztuczna inteligencja wyeliminuje połowę wszystkich podstawowych stanowisk pracy umysłowej w ciągu pięciu lat, a dyrektor generalny Forda Jim Farley powtórzył obawy, że pracownicy umysłowi zostaną "pozostawieni w tyle" Stwierdzenia te są dodatkowo poparte faktem, że większość, jeśli nie wszyscy, inżynierowie oprogramowania już teraz używają kodowania wspomaganego przez sztuczną inteligencję do zdecydowanej większości tworzenia kodu, a Microsoft twierdzi nawet, że sztuczna inteligencja jest odpowiedzialna za 20 do 30 procent kodu firmy.
Wpływ na rynek pracy jest już odczuwalny w całej branży, a Meta ogłosiła pięcioprocentową redukcję zatrudnienia o około 3600 pracowników w 2025 r., Microsoft zredukował 15 000 pracowników w 2024 r., a Amazon planuje zmniejszyć do 30 000 ról. Dyrektorzy generalni wyraźnie wymieniali sztuczną inteligencję jako powód zmniejszonego zapotrzebowania na siłę roboczą.
Dyrektor generalny Khan Academy, Salman Khan, ostrzega, że skutki będą "szybsze i silniejsze" niż przewidywano, a nawet 10-procentowy spadek liczby pracowników umysłowych "będzie odczuwalny jak depresja" Khan powiedział również, że zwolnienia mogą spowodować kryzys tożsamości zamożnych pracowników, którzy zbudowali swoją karierę wokół tych ról. Podkreślił również potrzebę stworzenia ścieżek przekwalifikowania zwolnionych pracowników do nowych ról, podając jako przykład zwolnionych kierowców ciężarówek, którzy stają się technikami radiologii.
Wszystkie te twierdzenia budzą jednak sceptycyzm. Badanie MIT wykazało, że aż 95 procent zastosowań sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach nie miało wymiernego wpływu na zyski lub straty, a PwC donosi, że ponad połowa dyrektorów generalnych nie widzi wymiernych korzyści z wdrożenia narzędzi AI. Niektórzy badacze sugerują nawet, że zwolnienia obwiniane o sztuczną inteligencję w rzeczywistości wynikają ze słabych wyników biznesowych i wyolbrzymionych możliwości AI. Pomimo tych obaw, Suleyman nadal wyobraża sobie przyszłość "miliardów cyfrowych umysłów", które można dostosować do potrzeb każdej osoby i organizacji.
Źródło(a)
Financial Times (w języku angielskim)

