Sekiro: No Defeat – reżyser: zwiastun zdradza szczegóły kultowej walki Wolfa

Kenichi Kutsuna, reżyser nadchodzącej adaptacji anime „Sekiro: No Defeat, opartej na grze FromSoftware „Sekiro: Shadows Die Twice”, wyprodukowanej przez Qzil.la, a której ograniczona dystrybucja kinowa jest realizowana przez ARCH i Kadokawa Productions, twierdzi, że najnowszy zwiastun anime, opublikowany 3 września, tuż przed premierą kinową 4 września, zawiera spoiler, na który nie wyraził zgody.
Zwiastun zawiera spoiler, który może potencjalnie zepsuć fanom wrażenia z seansu kinowego
Reżyser obwinił za tę wpadkę producenta ARCH, ponieważ Kutsuna nie wyraził zgody na ujawnienie wstępnej sekwencji walki między bohaterem Wolfem a antagonistą Genichiro. Kutsuna błagał fanów, aby nie oglądali zwiastuna, a zamiast tego obejrzeli limitowaną, trwającą trzy tygodnie japońską premierę kinową, ponieważ zawierała ona „spoiler”.
Zwiastun, o którym mowa, został opublikowany 3 września 2026 r. i zawierał minutową sekwencję walki Wolfa z Genichiro, podobną do prologu w grze „Sekiro: Shadows Die Twice”. Spoiler, o którym mowa, polega na tym, że Wolf traci lewą rękę na kilka sekund przed końcem zwiastuna.
Kutsuna twierdzi, że chciał, aby widzowie po raz pierwszy obejrzeli tę scenę w kinie, a nie na ekranie telefonu już poprzedniego wieczoru. Sekwencja walki została opublikowana na kanale YouTube Kadokawa Anime pod tytułem „Bitwa na polach srebrnej trawy”. Walka została pokazana w całości, z wstawkami, i opublikowana w przeddzień premiery kinowej w Japonii.
Wpadka ze strony wytwórni
Zazwyczaj reżyserzy zatwierdzają fragmenty promocyjne i zwiastuny przed ich opublikowaniem, jednak w tym przypadku tak się nie stało, ponieważ najwyraźniej nie uzyskano takiej zgody. Pan Kutsuna szczerze przyznał się do tego publicznie zaledwie kilka godzin po opublikowaniu zwiastuna.
Odpowiedział on na zwiastun gry „Sekiro: No Defeat” opublikowany przez konto „Sekiro: No Defeat X”. W swoim oświadczeniu wskazał firmę produkcyjną ARCH, a nie dystrybutora Kadokawa, jako sprawcę tego zaniedbania. Kenichi Kutsuna stwierdził na platformie X:
„Obawiam się, że teraz jest już za późno, ale nie ma tu żadnych spoilerów dotyczących fabuły. Jednak jako zabieg reżyserski do internetu trafiła scena, której nie powinno się ujawniać. Reżyser prosi, abyście unikali oglądania tego materiału i zamiast tego udali się do kina”.
Następnie wskazał firmę ARCH jako odpowiedzialną za to zaniedbanie, stwierdzając:
„Nawiasem mówiąc, ten niefortunny incydent został spowodowany niedbalstwem firmy produkcyjnej ARCH. Kadokawa nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności, więc jeśli mają Państwo jakiekolwiek skargi, proszę kierować je do firmy ARCH”.
Za produkcję filmu „Sekiro: No Defeat” odpowiada komitet produkcyjny złożony z trzech firm. Firma Qzil.la zajmuje się animacją, natomiast ARCH i Kadokawa odpowiadają za produkcję i dystrybucję.
Sytuację tę można łatwo przypisać niedopatrzeniu organizacyjnemu, ponieważ nikt nie dokonał żadnego włamania. Ponadto nie jest to pierwszy raz, kiedy ekipa produkcyjna popełniła gafę. Wcześniej, w 2025 roku, komitet projektowy musiał ogłosić na piśmie, że w produkcji gry „Sekiro: No Defeat, po tym jak wielu fanów zwróciło uwagę, że firma Qzil.la zajmowała się wcześniej sztuczną inteligencją i założyło, że ręcznie rysowana adaptacja gry „Sekiro: Shadows Die Twice” może pójść tą samą drogą.
Mimo to żadna ze stron nie wydała oficjalnego oświadczenia. Zarówno Kadokawa Productions, jak i ARCH milczą i nie odniosły się do komentarzy reżysera Kutsuny. Co więcej, zwiastun jest nadal dostępny, pomimo prośby Kutsuny.
Pokazy kinowe filmu „Sekiro: No Defeat” potrwają trzy tygodnie, po czym nastąpi globalna premiera adaptacji anime na platformie Crunchyroll. Nadal jednak nie znamy daty premiery adaptacji anime „Sekiro: No Defeat” w serwisach streamingowych.













