Apple i Google regularnie podkreślają, że technicznie nie są w stanie odblokować zaszyfrowanych smartfonów lub tabletów swoich klientów, nawet na żądanie władz. Sytuacja jest bardziej zniuansowana w przypadku Microsoftu i jego funkcji szyfrowania systemu Windows, BitLocker. Jeśli użytkownik przechowuje klucz odzyskiwania w chmurze, firma może dostarczyć go organom ścigania.
BitLocker to funkcja szyfrowania dysku zintegrowana z systemem Windows, która chroni dane na dyskach twardych przed nieautoryzowanym dostępem, na przykład w przypadku kradzieży urządzenia. Aby odzyskać dostęp do systemu w sytuacji awaryjnej, podczas konfiguracji generowany jest klucz odzyskiwania. System Windows oferuje różne metody tworzenia kopii zapasowych: kod można wydrukować, zapisać na dysku USB lub przechowywać bezpośrednio na koncie Microsoft w chmurze.
Jeśli zdecydują się Państwo na przechowywanie danych na koncie Microsoft, dane te są zapisywane na serwerach firmy z Redmond. Jak Microsoft potwierdził https://www.forbes.com/sites/thomasbrewster/2026/01/22/microsoft-gave-fbi-keys-to-unlock-bitlocker-encrypted-data/ forbes, klucze BitLocker są udostępniane po przedstawieniu ważnego nakazu sądowego. FBI składa około 20 takich wniosków rocznie. Oznacza to, że Microsoft ma dostęp do danych kluczy, chociaż pozostaje niejasne, czy dane te są przechowywane na serwerach w postaci zwykłego tekstu, czy zaszyfrowane.
Jednak przechowywanie w chmurze niekoniecznie oznacza, że dostawca ma dostęp do odczytu danych. Technicznie rzecz biorąc, klucze odzyskiwania mogą być przechowywane na serwerach w taki sposób, że są zaszyfrowane, na przykład za pomocą osobnego hasła lub skrótu należącego do użytkownika. W tym scenariuszu Microsoft mógłby hostować dane, ale nie miałby możliwości przeglądania ich w postaci zwykłego tekstu ani udostępniania ich władzom. Ponieważ firma może wydać klucze na podstawie nakazu sądowego, takie zabezpieczenie wyraźnie nie ma tutaj zastosowania. Rodzi to również pytania o ogólne bezpieczeństwo kluczy odzyskiwania danych przechowywanych w chmurze.
Rzecznik Microsoftu Charles Chamberlayne zauważył, że chociaż odzyskiwanie danych w chmurze zapewnia wygodę, to niesie ze sobą również ryzyko nieautoryzowanego dostępu. Użytkownicy muszą zatem rozważyć, czy taka wygoda jest tego warta, czy też przechowywać klucz lokalnie.


