Notebookcheck
laptopy testy i recenzje notebooki > Laptopy > Recenzja Sony Vaio EB1M1E/WI

Test Sony Vaio EB1M1E/WI

Laptopy Sony mają opinię sprzętów dobrych, ale drogich i tym samym mało popularnych. W ostatnim czasie Sony wprowadziło do sprzedaży w Polsce kilka serii, które są w zasięgu klientów liczących się z każdą wydaną złotówką i mogą rywalizować z markami Acer, MSI, Packard Bell czy Samsung. Czy nie odbiło się to jednak na jakości wykonania i parametrach użytkowych Vaio z serii EB? Sprawdźmy.

Obudowa

Zaprojektowany z myślą o współczesnym użytkowniku multimediów Vaio EB1M1E bardzo pozytywnie zaskakuje wykonaniem. Współczesne trendy faworyzują błyszczące powierzchnie. Tymczasem Sony postanowiło popłynąć pod prąd i obudowę laptopa wykonało w większości z matowych materiałów.

Na tle konkurencji poza matowymi powierzchniami obudowy notebooki Sony z serii EB wyróżniają się także różnorodnością kolorów. Na polski rynek trafiły jednak jak dotąd tylko dwie wersje, tj. czarna i biało-srebrna (perłowa).

Vaio EB cechuje się ciekawą linią z niemal niezauważalnie opuszczonym przodem i delikatnie podniesionym tyłem (przy zamkniętej klapie wysokość laptopa wynosi z przodu 2,9 cm, z tyłu zaś przekracza 3,8 cm). Mimo pogrubienia przy tylnej ściance linia obudowy pozostaje smukła i na tle innych notebooków z ekranem 15-calowym prezentuje się niczym modelka na tle szarej myszy.

Pokrywa ekranu jest w całości wykonana z matowego plastiku, który zapewnia niesamowity wręcz komfort użytkowania. Duża odporność na zabrudzenia, niemal kompletna niewrażliwość na odciski palców i do tego niepodatność na zatłuszczenia (jakże rzadko spotykana w matowych rozwiązaniach) zapewnią prawdziwą radość użytkowania bez potrzeby ciągłego wykorzystywania ściereczek.

Z zewnętrznej strony obudowę matrycy ozdobiono czarnym znakiem Sony oraz metalicznym emblematem Vaio. W górnej części ramki klasycznie została zainstalowana  kamerka, a w dolnej znalazły się logo firmy oraz oznaczenie modelu.

Mimo smukłych kształtów obudowa ekranu zachowuje przykładną sztywność i ciężko zauważyć jakiekolwiek większe odkształcenia w czasie otwierania lub zamykania klapy. (Trzeba jednak pamiętać, że smukłość obudowy matrycy zwiększa jej podatność na silniejszy nacisk, który przy włączonej matrycy przełoży się na rozchodzące się po ekranie fale.)

Niezłą sztywnością cechuje się platforma robocza, która ulega naciskowi jedynie w typowym wrażliwym miejscu, jakim jest obudowa napędu optycznego. Pokrywę ekranu oraz jednostkę zasadniczą łączą ze sobą bardzo niewielkie zawiasy. Chodzą one jednak z właściwym oporem i zapewniają ekranowi odpowiednią stabilność.

Powierzchnia pulpitu składa się niejako z trzech głównych elementów. Patrząc od strony ekranu najbliższą mu część powierzchni roboczej zajmuje szara (dopasowana kolorem do ramki matrycy i zawiasów) listwa pełniąca funkcję maskownicy głośników oraz wyposażona w zestaw trzech podstawowych kontrolek oraz czterech przycisków (w tym przycisku zasilania).

Przed nią znajduje się klasyczna dla Sony wyspowa klawiatura, a przód powierzchni pulpitu stanowi jedyny lakierowany element laptopa, jakim jest podkładka pod ręce zaopatrzona w płytkę dotykową. Jak każdy lakierowany kawałek plastiku, podkładka jest w pełni podatna na nieprzyjemne efekty w postaci zostawania odcisków palców czy szybszego brudzenia, ale jej brokatowa faktura dość skutecznie maskuje wszelkiego rodzaju ślady, które stają się widoczne jedynie pod odpowiednim kątem.

Na tle bardzo „fajnej” obudowy rozłożenie portów wypada niestety blado. Konstruktorzy nie zastanowili się nad wygodą użytkowania w tej materii. Z prawej strony przy przedniej krawędzi umieszczono trzy główne porty USB, utrudniając wykorzystanie myszki. Umiejscowienie gniazd audio z przodu też nie przypadło mi do gustu – w przypadku laptopa z ekranem 15”, często używanego na kolanach, podłączanie słuchawek stanie się pewnym problemem. Nie spodobały mi się również dwa oddzielne czytniki kart (pomijam kwestię nieoptymalnie wykorzystanego miejsca, ale zwracam uwagę na rozwiązania konkurencyjnych firm, które potrafią w jednym uniwersalnym czytniku odczytać więcej formatów, niż oba czytniki zainstalowane w Vaio razem wzięte).

front: czytnik kart MS, czytnik kart SD, przełącznik Wi-Fi, złącza audio
front: czytnik kart MS, czytnik kart SD, przełącznik Wi-Fi, złącza audio
lewy bok: ExpressCard/34, eSATA/USB, HDMI, VGA/D-Sub, szczeliny wentylacyjne, LAN, gniazdo zasilania
lewy bok: ExpressCard/34, eSATA/USB, HDMI, VGA/D-Sub, szczeliny wentylacyjne, LAN, gniazdo zasilania
prawy bok: 3x USB, napęd optyczny, blokada Kensingtona
prawy bok: 3x USB, napęd optyczny, blokada Kensingtona
tył: akumulator
tył: akumulator

Osprzęt

Klawiatury typu wyspowego są standardem dla laptopów Sony. Nauczona doświadczeniem firma zadbała o wygodę użytkownika, stosując płytę międzyklawiszową z matowego materiału, co zapewnia zwiększoną odporność na zabrudzenia i ułatwia zachowanie czystości.

Klawiatura jest niestety w dużej mierze podatna na silniejszy nacisk. Widoczne jest to zwłaszcza przy bocznych krawędziach laptopa. Z lewej strony pas graniczny uginającego się obszaru stanowi linia poprowadzona pomiędzy klawiszami F4 i lewym Alt; z prawej zaś granicę stanowi linia między klawiszami Pause i prawym Ctrl. Środkowa część klawiatury jako jedyna zachowuje nie najgorszą sztywność. Wyjątkiem jest tu prawy klawisz Alt. Testy klawiatury wykazały także pewną niestabilność samej podstawy, która w niektórych miejscach kontaktuje się z podłożem przy silniejszym docisku.  

Klawisze cechują się dobrą amortyzacją i skokiem, który określiłbym jako średni. Pewnym mankamentem może być niewielka powierzchnia klawiszy kierunkowych oraz funkcyjnych; na ich plus przemawia natomiast wydzielenie tych pierwszych i dość szerokie rozstawienie tych drugich.

Na forum podejmowany był temat buforu klawiatury; dla fanów gier sportowych, takich jak PES czy FIFA, nie mam niestety dobrych wiadomości w tym temacie. Na klawiaturze Sony najczęściej używane do tego typu gier kombinacje klawiszy potrafią się blokować. I tak na przykład korzystając naraz z klawiszy „A” i „S”, będziemy mieli zablokowany klawisz „Q”; wykorzystywana w jednym czasie kombinacja klawiszy „W” i „D” zablokuje nam możliwość użycia klawisza „E”; podobnie klawisze „Q” i „E” zostaną zablokowane przy jednoczesnym wciśnięciu strzałek kierunkowych „góra” i „lewo” lub „góra” i „prawo”.  

Mimo tych wszystkich „wad” pisanie tekstów na tym urządzeniu określiłbym mianem komfortowego. Dobrze przemyślane rozmieszczenie klawiszy, zachowanie odpowiednich odstępów między nimi i wydzielenie klawiszy strzałek dość znacząco uprzyjemniają pracę, podczas której użytkownik zapomina o większości niedogodności.

Będąc przy opisie klawiszy, warto wspomnieć o trzech klawiszach znajdujących się na listwie za klawiaturą. Pierwszy z nich, ASSIST, umożliwia szybkie dokonywanie napraw systemowych, włącznie z przywróceniem stanu początkowego laptopa. Drugi, WEB, umożliwia skorzystanie z Internetu bez włączania systemu. Trzeci zaś, VAIO, pozwala na uaktywnienie programu Media Gallery.  

Wtopioną w podkładkę pod ręce płytkę dotykową przesunięto nieco w kierunku lewej krawędzi obudowy i umiejscowiono dokładnie przed klawiszem spacji. W gładziku spodobały mi się klasycznie wyznaczone granice uniemożliwiające obsunięcie się palca poza powierzchnię tabliczki, niezła czułość oraz rozdzielczość. Nie przypadła mi natomiast do gustu chropowata powierzchnia dotykowa, która po dłuższym użytkowaniu może drażnić opuszki palców.

klawiatura
klawiatura
touchpad
touchpad

Obraz

Sony Vaio EB

Vaio EB1M1E został wyposażony w klasyczny wyświetlacz LCD bez podświetlenia diodami LED. Ciekawostką jest jego przekątna. Sony wykazuje zamiłowanie do niestandardowych wielkości i tak oto zastosowany tu ekran ma przekątną równą 15,5 cala (według Everesta - 15,3”). Standardowe są natomiast proporcje oraz rozdzielczość natywna, które wynoszą odpowiednio 16:9 i 1366x768.

141.5
cd/m²
152.4
cd/m²
157.6
cd/m²
146.1
cd/m²
177.6
cd/m²
164
cd/m²
164.5
cd/m²
188.4
cd/m²
180
cd/m²
podświetlenie ekranu
maksimum: 188.4 cd/m² średnia: 163.6 cd/m²
rozświetlenie: 75 %
kontrast: 69:1 (czerń: 2.58 cd/m²)

Monitor cechuje się lustrzaną (refleksującą) powierzchnią i słabymi kątami widzenia, które mogą zapewnić komfortowe oglądanie filmu w zasadzie tylko osobie siedzącej dokładnie na wprost ekranu.

Parametry kontrastu i kolorów także nie zachwycają. Czerń jest mało czarna i często zbliża się do szarości (2,58 cd/m²); wrażenie to jest dodatkowo potęgowane słabymi kątami widzenia. Biel (167,3 cd/m²) wygląda natomiast nieco kremowo.

Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB

Osiągi

Sony EB1M1E wyposażono w dwurdzeniowy procesor Core i3-330M. Jest to najsłabsza jednostka nowej generacji pracująca na standardowym napięciu, ale jej wydajność stoi na całkiem wysokim poziomie i jest porównywalna do wydajności C2D P8600. W odróżnieniu od mocniejszych jednostek z serii i5 czy i7 procesor i3-330M nie został wyposażony w funkcję Turbo Boost. Przy taktowaniu 2,13 GHz nie jest to jednak jakaś dramatyczna wada.

Nieodzowną częścią notebooka multimedialnego jest wydzielona karta graficzna. Zainstalowany w Vaio układ ATI Mobility Radon HD 5650 jest w swojej klasie dość wydajny i chociaż Sony tradycyjnie postanowiło osłabić jego osiągi przez ustawienie minimalnej częstotliwości referencyjnej (450 MHz) dla rdzenia, to jednak daje sobie radę z większością nowych gier.

3DMark 2001SE Standard
24149 pkt.
3DMark 03 Standard
18865 pkt.
3DMark 05 Standard
11892 pkt.
3DMark 06 Standard 1280x768
6584 pkt.
Pomoc
Cinebench R10 Rendering Multiple CPUs 32Bit
5561
Cinebench R10 Rendering Single 32Bit
2353
Cinebench R10 Shading 32Bit
4482
Cinebench R10 Rendering Multiple CPUs 64Bit
6535 Points
Cinebench R10 Rendering Single CPUs 64Bit
2858 Points
Cinebench R10 Shading 64Bit
4462 Points
Pomoc
500 GB - 5400 rpm
przesył danych (minimum): 36.9 MB/s
przesył danych (maksimum): 82.3 MB/s
przesył danych (średnio): 59.7 MB/s
czas dostępu: 17.9 ms
szybkość interfejsu: 73.7 MB/s
obciążenie procesora: 1 %

Cinebench 11.5

Wydajność w grach

Demigod (mapa Katarakty bez AA)  
 
1024x768
niskie - 47/89,6/100 kl/s
średnie - 52/70,7/77 kl/s
wysokie - 16/29,0/32 kl/s
 
1366x768
niskie - 46/87,5/97 kl/s
średnie - 38/58,3/64 kl/s
wysokie - 20/29,6/32 kl/s

Call of Juarez Więzy krwi. (Akt I Jesteśmy rodziną)

1024x768
najlepsza wydajność
38/47,2/54
zbalansowane
33/45, 3/51
najlepsza jakość
33/42,7/49

1280x768
najlepsza wydajność
40/46,8/53
zbalansowane
32/43,7/49
najlepsza jakość
28/40,2/46

1366x768
najlepsza wydajność
33/46,9/52
zbalansowane
33/43,6/51
najlepsza jakość
25/37,7/44

1680x1050*
najlepsza wydajność
24/45,1/55
zbalansowane
19/30,4/37
najlepsza jakość
16/26,0/31
 
Mass Effect

800x600 - 50/59,6/61 kl/s
1024x768 - 32/44,7/55 kl/s
1280x768- 32/41,2/50 kl/s
1366x768 - 30/39,2/46 kl/s
1680x1050 – 22/24,9/28 kl/s*

* testy zaznaczone gwiazdką wykonano na monitorze zewnętrznym

Wpływ na otoczenie

Hałas

Pod względem emitowanego hałasu zaliczyłbym notebook Sony do przeciętnych. Z jednej strony bez obciążenia natężenie szumu na poziomie 33,1 dB jest całkiem przyzwoite. Z drugiej zaś nieco irytujące potrafią być piski dochodzące z komputera w nie do końca przewidywalnych momentach (występują głównie wtedy, gdy laptop jest obciążony, ale nie zawsze są słyszalne; czasem zdarza się, że słychać je po podłączeniu urządzeń do portu USB, ale i to nie jest regułą). Przez większość czasu piski były w zasadzie niesłyszalne, ale kiedy się już pojawiały, to zawsze wybierały najgorszy moment (zgodnie z prawem Murphy'ego).

Dysk twardy pracuje stosunkowo cicho. Jego emisja hałasu jest sporo niższa od szumu wentylatora, ale nie przypadły mi do gustu częste chroboty wydawane przez parkujące głowice.

Na uznanie zasługuje natomiast napęd optyczny, który pod względem cichości zbliżył się do napędów Samsunga. Przyznam, że (należąca do Sony) firma Optiarc bardzo miło zaskoczyła mnie swoim nowym modelem AD-7700H, którego szum w czasie odtwarzania filmu nie przekroczył 35 dB, a odgłosy związane z odtwarzaniem porysowanych płyt nie przekroczyły 37 dB.

Nieco inaczej wygląda kwestia głośności pod obciążeniem. Ciężko tu wyszczególnić jakiś konkretny wynik, bowiem wentylator dostosowuje obroty do temperatury podzespołów. W testach 3DMarków udało mi się odnotować wartości w granicach 38,4 – 39,3 dB, a w skrajnie wymagającym teście obciążeniowym (FurMark+Prime95) wartość natężenia hałasu wahała się między 43,5 a 44,1 dB.

Hałas

luz
33.1 / 33.1 / 33.1 dB
HDD
33.1 dB
DVD
34.9 / 36.5 dB
obciążenie
38.4 / 43.5 dB
  red to green bar
 
 
30 dB
cichy
40 dB(A)
słyszalny
50 dB(A)
irytujący
 
min: dark, med: mid, max: light    (odległość 15 cm)

Ciepło

Laptop Sony był testowany w relatywnie niskich temperaturach, co przełożyło się na dość dobre wyniki. Bez obciążenia najwyższe odnotowane temperatury wynosiły 25,5°C po stronie wierzchniej i 27,6°C na spodzie. Pod obciążeniem pulpit na niewielkiej powierzchni przy wylocie powietrza wydmuchiwanego przez wentylator rozgrzał się do 34,5°C; na spodzie zaś w analogicznym miejscu temperatura sięgnęła 39,8°C. Myślę, że jedną z przyczyn dość dobrych osiągów w zakresie temperatur jest zastosowany procesor i3, który siłą rzeczy obciąża układ chłodzenia dużo mniej od jednostek Core i5 czy i7. Swoje robi też dość niska częstotliwość taktowania GPU.

w stresie
 24.1 °C23.8 °C17.3 °C 
 34.5 °C29.5 °C19.5 °C 
 27 °C32.8 °C23.3 °C 
maks. w ogóle: 34.5 °C
średnia: 25.8 °C
16.4 °C18.8 °C28.5 °C
17.5 °C28 °C39.8 °C
21.5 °C23.1 °C28.5 °C
maks. w ogóle: 39.8 °C
średnia: 24.7 °C
zasilacz  53.4 °C | temperatura otoczenia 16.5 °C
(+) The average temperature for the upper side under maximal load is 25.8 °C / 78 F, compared to the average of 30.9 °C / 88 F for the devices in the class Multimedia.
(+) The maximum temperature on the upper side is 34.5 °C / 94 F, compared to the average of 36.5 °C / 98 F, ranging from 21.1 to 71 °C for the class Multimedia.
(+) The bottom heats up to a maximum of 39.8 °C / 104 F, compared to the average of 38.8 °C / 102 F
(+) In idle usage, the average temperature for the upper side is 23.4 °C / 74 F, compared to the device average of 30.9 °C / 88 F.
(+) The palmrests and touchpad are reaching skin temperature as a maximum (32.8 °C / 91 F) and are therefore not hot.
(-) The average temperature of the palmrest area of similar devices was 29.1 °C / 84.4 F (-3.7 °C / -6.6 F).

Głośniki

Wbudowane głośniki stereo nie zyskały sobie mojego uznania. Choć dźwięk, który są w stanie wyemitować, jest głośny (rzekłbym nawet, że ponadprzeciętnie głośny) jak na tego typu rozwiązania, to jednak jego jakość pozostawia wiele do życzenia. Utwory odtwarzane na wbudowanych głośnikach brzmią ostro i są pozbawione melodyjności, natomiast doskonale słychać na nich różnego rodzaju niedoskonałości w postaci szumów czy, w niektórych przypadkach, pobrzęków.

Wydajność akumulatora

Wydajnością akumulatora Vaio EB, delikatnie rzecz ujmując, nie grzeszy. Już na pierwszy rzut oka bateria wygląda bardzo mizernie (niemal jak 4 paluszki w czarnej obudowie), a zapoznanie się z parametrami tylko pogłębia ten osąd.  

Akumulator o pojemności 39 Wh (3500 mAh), wystarczający jedynie na 50 minut pracy z obciążeniem lub półtoragodzinne surfowanie w necie tudzież oglądanie DVD, nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Takie wyniki w notebooku z ekranem 15” są nie do przyjęcia. Pewną namiastkę mobilności laptop osiągnął w trakcie testu czytelnika, gdzie na jednym ładowaniu ogniwa wytrzymał ponad 3 godziny. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że maksymalnie ściemniona matryca nie zapewnia zbyt dużego komfortu czytania, jest to raczej wynik teoretyczny niż możliwy do regularnego uzyskiwania w praktyce.

Wydajność akumulatora
luz
3h 12min
sieć przez WLAN
1h 31min
DVD
1h 28min
obciążenie
0h 49min
Pobór mocy
wyłączony / stan wstrzymaniadarklight 0 / 0 W
luzdarkmidlight 14.8 / 20.8 / 31.6 W
obciążenie midlight 54.2 / 76.4 W
 color bar
Legenda: min: dark, med: mid, max: light        

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę wszystkie plusy i minusy testowanego laptopa a także jego aktualną cenę oraz markę, myślę, że jest to sprzęt, nad którym potencjalny klient może się zastanowić.

Co prawda nie najlepsza jakość matrycy i głośników przygasi nieco zadowolenie fanów multimediów, ale zostanie ona w jakimś stopniu skompensowana przez niezłą wydajność laptopa. Kiepskie rozmieszczenie złączy osłodzą matowe powierzchnie obudowy, dzięki którym korzystanie z komputera staje się całkiem komfortowe. Niewielkiej pojemności akumulator uniemożliwi długą pracę z dala od gniazdka, ale za to niewielkie rozmiary i smukła linia notebooka dobrze wpłyną na mobilność posiadacza podczas przemieszczania się z laptopem.

Na koniec kilka bajerów w postaci możliwości używania netu bez włączania systemu czy w miarę przyzwoitego gładzika (gdyby tak jeszcze nie był szorstki) oraz nieźle rozplanowanej klawiatury może przekonać do nabycia tego laptopa, szczególnie zagorzałych fanów Sony.

Aktualne ceny laptopów z serii Sony Vaio EB1M1E (WI i BJ)

Sony Vaio EB
Sony Vaio VPCEB1M1E/WI

Dziękujemy za wypożyczenie egzemplarza do testu firmie Vobis.

Sony Vaio EB
bohater testu: Sony Vaio VPCEB1M1E/WI

Specyfikacja techniczna

Sony Vaio EB
Karta grafiki
ATI Mobility Radeon HD 5650 - 1024 MB, 8.14.10.0708
Pamięć
4096 MB 
, A-Data DDR3-1066, 2 GB + 2 GB, maks. 8 GB
Matryca
15.5 cali 16:9, 1366 x 768 pikseli, SNY05FA, refleksująca: tak
Chipset
Intel HM55
Dysk twardy
500 GB - 5400 rpm, 500 GB 
, 5400 obr/min, WDC WD5000BEVT-26A0RT0
Karta dźwiękowa
Realtek ALC269 @ Intel Ibex Peak PCH
Złącza
1 ExpressCard/34, 3 USB 2.0, 1 VGA/D-Sub, 1 HDMI, 1 blokada Kensingtona, 1 eSATA, gniazda audio: wejście mikrofonowe, wyjście słuchawkowe, czytnik kart: SD/MMC, MS/MS Po
Łączność
Marvell Yukon 88E8059 PCI-E Gigabit Ethernet Controller (10/100/1000MBit), Atheros AR9285 Wireless Network Adapter (b/g/n)
Napęd optyczny
Optiarc DVD RW AD-7700H
Gabaryty
wysokość x szerokość x głębokość (mm): 31 x 369 x 248
Akumulator
39 Wh litowo-jonowy, 3500 mAh
System operacyjny
Microsoft Windows 7 Home Premium 64 Bit
Camera
kamerka: jest
Inne
zasilacz: 19,5 V, 3,9 A, ~76 W
Waga
2.7 kg, zasilacz: 0 g
Cena
2999 PLN

 

Sprzęt dostarczył

sieć salonów Vobis
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB
Sony Vaio EB

Autor

Niniejszą recenzję przygotował Krzysztof Osuch.

Podobne laptopy

Notebooki innego producenta i/lub z innym CPU

Recenzja Sony Vaio EB3Z1E/BQ
Mobility Radeon HD 5650, Core i5 460M
Recenzja Dell Inspiron 15R ALU
Mobility Radeon HD 5650, Core i3 370M
Recenzja HP Pavilion dv6-3030ew
Mobility Radeon HD 5650, Core i3 350M
Recenzja Acer Aspire 5551G
Mobility Radeon HD 5650, Phenom II X3 N830
Recenzja Acer Aspire 5740G
Mobility Radeon HD 5650, Core i5 430M
Recenzja Acer Aspire TimelineX 5820TG
Mobility Radeon HD 5650, Core i5 430M
Recenzja Compal NBLB2
Mobility Radeon HD 5650, Core i7 720QM

Notebooki z tym samym GPU

Recenzja Sony Vaio EC3M1E/BJ
Mobility Radeon HD 5650, Core i5 460M, 17.3", 3.07 kg
Recenzja Packard Bell EasyNote LM81 i LM85
Mobility Radeon HD 5650, Core i5 460M, 17.3", 3.3 kg

Za

+elegancja wykonania
+matowe powierzchnie obudowy
+maskująca zabrudzenia brokatowa faktura podkładki pod ręce
+pełna klawiatura z niezłym rozplanowaniem przestrzennym
+przyciski gładzika cichsze niż w poprzednich Sony
+przycisk WEB umożliwiający przeglądanie netu bez włączania systemu
+dobra wydajność w grach mimo niskich zegarów
 

Przeciw

-kiepskie rozmieszczenie złączy
-mikrej pojemności akumulator
-niewielkie klawisze strzałek, blokowanie przycisków „combo” w grach
-niskie zegary rdzenia karty graficznej
-kiepska matryca
-niskiej jakości głośniki

 

> laptopy testy i recenzje notebooki > Laptopy > Recenzja Sony Vaio EB1M1E/WI
1. października 2015

 

Please share our article, every link counts!
C15:06 17.06