Notebookcheck Logo
Teaser

Recenzja Magnus Evo XL: Biurko gamingowe z regulacją wysokości poddane testom

Biurko Secretlab Magnus Evo XL zapewnia wysoką stabilność oraz przemyślane rozwiązanie w zakresie prowadzenia kabli, zarówno do gier, jak i do pracy w domowym biurze. W naszej recenzji sprawdzamy, czy to biurko z regulacją wysokości uzasadnia swoją stosunkowo wysoką cenę.
Klaus Hinum (tłumaczenie DeepL / Ninh Duy) Opublikowany 🇺🇸 🇩🇪 ...
Accessory Desktop Laptop / Notebook

Wraz z modelem Magnus Evo XL firma Secretlab rozszerza swoją ofertę biurek o wielkoformatowy model z elektryczną regulacją wysokości, przeznaczony do wymagających konfiguracji gamingowych oraz wydajnych stanowisk pracy w domowym biurze. Biurko jest dostępne w dwóch szerokościach: 150 cm oraz 177 cm w wersji XL. Zostało zaprojektowane tak, aby zachwycać solidną ramą z dwoma silnikami, zintegrowanym systemem prowadzenia kabli oraz charakterystycznym dla Secretlab modułowym systemem zarządzania okablowaniem. Składana półka na kable, wraz z opcjonalnymi ramionami do monitora i laptopa, ma na celu utrzymanie jak największego porządku w przestrzeni roboczej. W przeciwieństwie do droższego modelu Magnus Pro XL, Evo XL nie posiada w pełni magnetycznego blatu. Zmodyfikowana kompozycja materiałów ma na celu zapobieganie potencjalnym zakłóceniom w działaniu ładowarek Qi oraz klawiatur wyposażonych w przełączniki z efektem Halla, jednak wiąże się to również z pewnymi kompromisami w zakresie wrażeń dotykowych, czułości powierzchni oraz możliwości personalizacji. Do tego dochodzi stosunkowo niewielka głębokość wynosząca 64 cm oraz, w wersji XL, wieloczęściowy blat. W naszej praktycznej recenzji technicznej sprawdzamy, czy model Magnus Evo XL – którego cena zaczyna się od 599 euro – uzasadnia swoją wysoką cenę. W tym celu analizujemy montaż i jakość wykonania, stabilność przy różnych wysokościach, ergonomię, system prowadzenia kabli oraz akcesoria. Mierzymy również pobór mocy silników w stanie spoczynku oraz przy normalnym i dużym obciążeniu, porównując wyniki między innymi z tańszym modelem Ikea Mittzon.

Opakowanie i montaż

Secretlab Magnus Evo XL dostarczany jest w jednym, nieporęcznym i ciężkim opakowaniu. Wysyłka na terenie Europy realizowana jest za pośrednictwem centralnego magazynu w Polsce, natomiast sam produkt opatrzony jest etykietą „Zaprojektowanow Singapurze, wyprodukowano w Chinach”. Ze względu na znaczną wagę modelu XL samodzielne przetransportowanie go do miejsca przeznaczenia, a następnie samodzielny montaż, są trudne. Zalecamy, aby montażem zajęły się dwie osoby.

Zawartość opakowania: stół (duże opakowanie) oraz akcesoria (ramiona do monitora, uchwyt na laptopa, diody LED RGB, system prowadzenia kabli)
Zawartość opakowania: stół (duże opakowanie) oraz akcesoria (ramiona do monitora, uchwyt na laptopa, diody LED RGB, system prowadzenia kabli)
Opakowanie jest atrakcyjne wizualnie, ale nie jest zbyt ekologiczne ze względu na dużą ilość użytego tworzywa sztucznego
Opakowanie jest atrakcyjne wizualnie, ale nie jest zbyt ekologiczne ze względu na dużą ilość użytego tworzywa sztucznego

Zawartość opakowania jest dobrze zorganizowana. Firma Secretlab dołącza wysokiej jakości, praktyczny zestaw narzędzi, który znacznie ułatwia montaż. Istnieje jednak jedna drobna wada ergonomiczna związana ze śrubami do opcjonalnych adapterów VESA w ramionach monitorowych producenta: są to śruby z łbem sześciokątnym. W przypadku uchwytów do monitorów, gdzie często stosuje się śruby bez użycia narzędzi lub standardowe śruby z łbem krzyżakowym, jest to raczej nietypowe i sprawia, że montaż staje się nieco bardziej skomplikowany. Z drugiej strony dołączona instrukcja montażu jest dobrze ilustrowana, ma logiczną strukturę i bez żadnych problemów przeprowadziła nas przez cały proces.

Każdy, kto zdecyduje się na większą wersję Evo XL, musi pogodzić się z pewnym kompromisem konstrukcyjnym: aby umożliwić wysyłkę biurka w jednym kompaktowym opakowaniu i obniżyć koszty, firma Secretlab zrezygnowała z jednolitego, jednoczęściowego blatu. Zamiast tego powierzchnia robocza składa się z kilku segmentów (blat dzielony), które najpierw należy solidnie skręcić ze sobą.

Samo podstawowe złożenie biurka (bez opcjonalnego montażu ramion do monitorów, oświetlenia RGB ani rozbudowanego systemu zarządzania okablowaniem) zajęło nam podczas testu około 35 minut.

Po ustawieniu biurka w pozycji pionowej wstępna kalibracja silników przebiega błyskawicznie: najpierw należy opuścić biurko do końca. Następnie należy przytrzymać przycisk „Down”, aż na wyświetlaczu pojawi się napis „RST”. Tym samym kalibracja wysokości zostaje zakończona, a biurko jest w pełni gotowe do użytku.

Montaż Magnus Evo XL
Montaż Magnus Evo XL
Montaż Magnus Evo XL
Montaż Magnus Evo XL
Montaż Magnus Evo XL
Montaż Magnus Evo XL
Montaż Magnus Evo XL
Montaż Magnus Evo XL

Magnus Evo XL w praktyce

W praktyce biurko Magnus Evo XL sprawia doskonałe wrażenie. Silniki cicho przemieszczają się do pozycji końcowych, a biurko chwieje się zaledwie nieznacznie, nawet gdy jest całkowicie wysunięte. Jest to często problem, zwłaszcza w przypadku biurek z niższej półki cenowej. Nawet przy dużym obciążeniu – w naszym teście użytkownik usiadł na blacie – silniki niezawodnie podnoszą ciężar.

Stosunkowo niewielką głębokość wynoszącą 64 cm rekompensują ramiona do monitorów, których używamy do zamocowania monitora i laptopa, pozostawiając dużo miejsca do pracy. W przeciwieństwie do modelu Magnus Pro, kanał kablowy w modelu Evo jest dostępny wyłącznie od spodu. Jest to mniej praktyczne w przypadku częstej wymiany laptopów. Dobrze byłoby mieć zintegrowaną listwę zasilającą z portami USB-C, taką jak jest dostępna na przykład w modelu Ikea Mittzon.

Zgodnie z oczekiwaniami czarne wykończenie naszego egzemplarza testowego jest stosunkowo podatne na kurz i zadrapania. Praktyczne i atrakcyjne wizualnie magnesy stosowane w akcesoriach do zarządzania okablowaniem pozostawiły już zauważalne zadrapanie w tylnej części. Należy zatem zachować ostrożność.

Naszym zdaniem konstrukcja i jakość materiałów są adekwatne do wysokiej ceny egzemplarza testowego. W porównaniu z modelem Pro, w modelu Evo w przedniej części roboczej zastosowano panel kompozytowy, który sprawia wrażenie nieco gorszej jakości. W rezultacie nie można korzystać z imponujących, dużych mat dostępnych dla modelu Pro. W zamian za to nie występują jednak zakłócenia indukcyjne, które mogłyby powodować problemy z bezprzewodowymi ładowarkami (takimi jak ładowarki Qi) lub nowoczesnymi klawiaturami do gier wykorzystującymi wysoce czułe magnetyczne przełączniki z efektem Halla.

Magnus Evo XL
Magnus Evo XL
Magnus Evo XL
Estetyczne poprowadzenie kabli w ramionach montażowych
Estetyczne poprowadzenie kabli w ramionach montażowych
Diody LED RGB są opcjonalne
Diody LED RGB są opcjonalne
Maksymalna wysokość wynosi 117 cm
Maksymalna wysokość wynosi 117 cm
Zastosowanie praktyczne — przewód zasilający jest poprowadzony w górę.
Zastosowanie praktyczne — przewód zasilający jest poprowadzony w górę.
Mimo że powierzchnia jest odporna na zarysowania, należy zachować ostrożność w przypadku magnesów
Mimo że powierzchnia jest odporna na zarysowania, należy zachować ostrożność w przypadku magnesów
Diodę LED RGB trzeba było wygiąć do tyłu i pozostawić w tej pozycji przez kilka dni, aby zapewnić jej stabilne zamocowanie. Podoba mi się jednak dyfuzor, opcje aplikacji oraz obsługa gwintów w taśmie Nanoleaf.
Diodę LED RGB trzeba było wygiąć do tyłu i pozostawić w tej pozycji przez kilka dni, aby zapewnić jej stabilne zamocowanie. Podoba mi się jednak dyfuzor, opcje aplikacji oraz obsługa gwintów w taśmie Nanoleaf.

Pobór mocy

Pomiary zużycia energii wskazują na dobre wyniki w trybie spoczynku. Zmierzyliśmy średnio 1,3 wata, czyli znacznie więcej niż w przypadku modelu Ikea Mittzon, który pobiera z gniazdka zaledwie 0,3 wata. Sytuacja zmienia się, gdy silniki są w użyciu. Dwa silniki Secretlab okazują się tutaj bardzo energooszczędne. Przy laptopie i monitorze na biurku pobierają one jedynie 110 watów podczas podnoszenia i 42 waty podczas opuszczania. Model Mittzon jest znacznie bardziej energochłonny, zużywając 230 watów podczas podnoszenia biurka. Nawet przy dodatkowym maksymalnym obciążeniu wynoszącym 60 kg model Secretlab pobiera jedynie 160 watów.

Pobór mocy (w stanie spoczynku)
Pobór mocy (w stanie spoczynku)
Pobór mocy przy normalnym obciążeniu
Pobór mocy przy normalnym obciążeniu
Pobór mocy przy normalnym obciążeniu
Pobór mocy przy normalnym obciążeniu
Pobór mocy przy maksymalnym obciążeniu
Pobór mocy przy maksymalnym obciążeniu

Wnioski

Secretlab Evo XL w konfiguracji biurkowej (zdjęcie prasowe)
ⓘ Secretlab
Secretlab Evo XL w konfiguracji biurkowej (zdjęcie prasowe)

Secretlab Magnus Evo XL zapewnia solidną wydajność podczas codziennych testów technicznych. Jego stabilność mechaniczna, łatwy montaż oraz doskonałe
system prowadzenia kabli, w tym sprytna wysuwana tacka, robią ogromne wrażenie. Fakt, że zasilanie można podłączyć elastycznie zarówno z lewej, jak i z prawej strony, podkreśla przemyślaną konstrukcję ramy. Zmodyfikowana kompozycja materiałów skutecznie zapobiega zakłóceniom sygnału w urządzeniach peryferyjnych wykorzystujących efekt Halla, choć
kosztem bardziej delikatnej powierzchni oraz utraty kompatybilności z dużą matą magnetyczną. Niewielką głębokość biurka można zrekompensować za pomocą dostępnych opcjonalnie uchwytów do monitora, laptopa i komputera stacjonarnego. Duże wrażenie wywarła na nas również jakość wykonania i design.

Z drugiej strony na uwagę zasługują słabe magnesy w opcjonalnej taśmie LED, a także brak łatwo dostępnych gniazdek Schuko i portów USB. Zużycie energii w trybie czuwania również mogłoby być niższe. Segmentowy blat modelu XL stanowi również niewielką wadę estetyczną.

Cena zakupu, wynosząca obecnie co najmniej 599 euro w promocji (699 euro w cenie regularnej) bez akcesoriów, jest stosunkowo wysoka. Po dodaniu przydatnych, ale kosztownych akcesoriów całkowita cena szybko wzrasta do ponad 1 300 euro.

Za

+ Wysokiej jakości konstrukcja
+ Łatwy montaż
+ Prowadzenie kabli w nogach
+ Opuszczana półka na kable
+ Ciche silniki o dużej nośności
+ Bardzo dobra stabilność nawet przy pełnym wysunięciu
+ Wydajne silniki
+ Taśma RGB Nanoleaf z pięknym, rozproszonym wzorem światła i matowym wykończeniem

Przeciw

- Magnesy taśmy RGB nie są szczególnie mocne
- Niewielka głębokość biurka, dlatego zaleca się stosowanie ramion do monitorów
- Na czarnej powierzchni szybko widoczne są kurz, zadrapania i odciski palców
- Brak wbudowanej listwy zasilającej / portu USB-C
- Wersja XL składa się z połączonych elementów – brak jednolitego blatu
- Drogie akcesoria
- Zużycie energii w trybie czuwania mogłoby być niższe
- Wysoka cena

Przezroczystość

Wyboru urządzeń do recenzji dokonuje nasza redakcja. Próbka testowa została udostępniona autorowi przez producenta bezpłatnie do celów recenzji. Na tę recenzję nie miały wpływu osoby trzecie, a producent nie otrzymał kopii tej recenzji przed publikacją. Nie było obowiązku publikowania tej recenzji. Jako niezależna firma medialna, Notebookcheck nie podlega władzy producentów, sprzedawców detalicznych ani wydawców.

Tak testuje Notebookcheck

Każdego roku Notebookcheck niezależnie sprawdza setki laptopów i smartfonów, stosując standardowe procedury, aby zapewnić porównywalność wszystkich wyników. Od około 20 lat stale rozwijamy nasze metody badawcze, ustanawiając przy tym standardy branżowe. W naszych laboratoriach testowych doświadczeni technicy i redaktorzy korzystają z wysokiej jakości sprzętu pomiarowego. Testy te obejmują wieloetapowy proces walidacji. Nasz kompleksowy system ocen opiera się na setkach uzasadnionych pomiarów i benchmarków, co pozwala zachować obiektywizm.
Google LogoAdd as a preferred source on Google
Mail Logo
> laptopy testy i recenzje notebooki > Laptopy > Recenzja Magnus Evo XL: Biurko gamingowe z regulacją wysokości poddane testom
Klaus Hinum, 2026-07-23 (Update: 2026-07-23)