Notebookcheck

Test FSC Amilo Sa 3650 + Amilo GraphicBooster

Wkrótce przyjdzie nam się rozstać z marką Fujitsu-Siemens (niemiecki partner wychodzi z branży), a jednym z ostatnich dokonań, jakie ona po sobie pozostawi, jest Amilo GraphicBooster, czyli zewnętrzna stacja graficzna umożliwiająca grę na małym komputerze przenośnym (w tym przypadku z ekranem 13”). Po nabyciu zestawu z Amilo Sa 3650 można mieć więc zarazem laptop poręczny i służący do gier. Do kompletu trzeba jednak posiadać zewnętrzny monitor – w niniejszej recenzji wyjaśnimy dlaczego.

FSC Amilo Sa 3650

Wprowadzenie

Wraz z rosnącą popularnością notebooków na te komputery przesiada się wielu użytkowników, którzy od dłuższego czasu są za pan brat z pecetami i za zrozumiałe samo przez się uważają, że komputer służy też do grania. W laptopach zaś wiadomo – ze względu na obiektywne ograniczenia stosowane są słabsze karty niż w stacjonarnych, a i tak imają się ich różne, mniej lub bardziej dolegliwe, problemy (wysokie temperatury, krótka praca na zasilaniu akumulatorowym).  

Na początku 2007 roku pojawiła się koncepcja, by zamknąć kartę graficzną w osobnym pudełku i podłączać ją do laptopa w razie zachodzenia takiej potrzeby. Pionierem tego rozwiązania była firma Asustek, która skonstruowała urządzenie Asus XG Station.  

Początkowy entuzjazm, jaki wywołało to nowe rozwiązanie, szybko opadł, kiedy okazało się, ze jego wydajność mocno kuleje. Wiązało się to z małą przepustowością interfejsu PCI Express x1, przez który laptop łączył się z XG Station. Początkowo w stacji tej miano stosować kartę GeForce 7900 GS, którą zastąpiono układem GeForce 8600 GT. Ostatecznie urządzenie nazwane Asus ROG XG Station miało wejść w etap komercjalizacji, ale jakoś nie widać go w sprzedaży, mimo szumnych zapowiedzi producenta.

Klapa, jaką zrobił pomysł Asusa, wynikła więc z powodów czysto technicznych, tj. kiepskiej przepustowości interfejsu.

Fujitsu-Siemens jako drugie podjęło temat zewnętrznej stacji grafiki. Co prawda zasadnicza myśl pozostała ta sama, ale zastosowano inną, doskonalszą technologię. Stało się to możliwe wraz z pojawieniem się platformy notebookowej Puma stworzonej sumptem AMD/ATI.
 
Jedną z jej opcji, jaka ona oferuje, jest technologia XGP (eXternal Graphics Platform), która umożliwia, poprzez swoisty port, dołączenie do komputera zewnętrznej karty grafiki, która to przejmuje zadania wewnętrznej karty zintegrowanej. Jako że karty zewnętrzne dysponują zarówno własnym chłodzeniem jak i zasilaniem, otwierają się przed tym rozwiązaniem ciekawe perspektywy. O jego możliwościach dowie się Czytelnik więcej w dziale Osiągi. 

Obudowa

Bez pasującego do niej kolorystycznie notebooka zewnętrzna stacja graficzna GraphicBooster byłaby psu na budę. Amilo Sa 3650 to laptop z ekranem 13,3”, który można też kupić bez „dopalacza”.

Model ten stanowi okaz najnowszej koncepcji wzorniczej FSC, która charakteryzuje się przede wszystkim ostrym kontrastem pomiędzy czernią i bielą oraz widocznymi w rysunku obudowy łamańcami. Design wydaje się z daleka bez mała futurystyczny, ale estetyka komputera jest wątpliwa. Wyjątkowa stylistyka zapewnia mu przynajmniej jakąś rozpoznawalność. Z bliska Amilo Sa 3650 wydaje się jednak ociężały, a wskutek zastosowania kiepskich materiałów zalatuje tandetą.  

Mówiąc wprost, producent zaoszczędził mocno na materiałach, stąd taki a nie inny efekt. 

tył: USB, akumulator, DVI-I, gniazdo zasilania
tył: USB, akumulator, DVI-I, gniazdo zasilania
lewy bok: napęd optyczny, USB/eSATA, LAN
lewy bok: napęd optyczny, USB/eSATA, LAN
prawy bok: blokada Kensingtona, USB, szczeliny wentylacyjne, gniazdo XGP, FireWire, ExpressCard
prawy bok: blokada Kensingtona, USB, szczeliny wentylacyjne, gniazdo XGP, FireWire, ExpressCard
przód: gniazda audio, czytnik kart
przód: gniazda audio, czytnik kart
FSC Amilo Graphic Booster
FSC Amilo Graphic Booster
FSC Amilo Graphic Booster
FSC Amilo Graphic Booster

Amilo GraphicBooster wydatnie powiększa liczbę dostępnych interfejsów

W trakcie intensywnego użytkowania komputera (część procedury testowej) objawiły się poważne mankamenty konstrukcji. Przede wszystkim zwróciliśmy uwagę na tworzywo, którym wykończono z wierzchu platformę roboczą. W testowanym egzemplarzu dawało się ją przy przedniej krawędzi (w okolicy touchpada) bardzo wyraźnie odseparować od reszty obudowy. Przy użyciu nieco większego nakładu „siły” (tj. po podważeniu paznokciem) ten sam wyczyn powiódł się jednemu z nas z tyłu, przy zawiasie.  

Donioślejsza, jeśli idzie o potencjalne konsekwencje, jest jednak alarmująco słaba odporność platformy roboczej na nacisk. Ugina się ona pod nim przede wszystkim na spodzie, przy złączach i przy napędzie optycznym typu szczelinowego (Slot In), gdzie nawet lekka siła powoduje znaczną deformację.
 
Przy otworze wpustowym napędu dochodzi nawet do tego, że w trakcie podnoszenia notebooka szczelina zwęża się do dziesiątych części milimetra. Strach myśleć, co może się stać z umieszczonym wewnątrz nośnikiem podczas odtwarzania płyty (a przecież - skoro to notek bardzo poręczny - takie sytuacje trzeba brać pod rachubę).

Osprzęt

Klawiatura byłaby nawet przyjemna, ale nie jest stabilnie umocowana. Ugina się, nie do tego stopnia jednak, żeby towarzyszyło temu łomotanie klawiszy. Nie można natomiast narzekać na jej rozplanowanie.  

Klawiatura jest podobno odporna na zalanie płynem, przy czym producent twierdzi, że granica tolerancji wynosi 50 cm3 (jedna piąta szklanki).

Gładzik jest wystarczająco duży i cechują go korzystne właściwości ślizgowe. Brak uwidocznionej i wydzielonej strefy przewijania. Nie przypadły nam do gustu ciężko chodzące przyciski, które zalatują tandetą. Nie zachęcają one do korzystania z touchpada - jako przykład można przytoczyć fakt, że ze względu na zbyt duży opór, bardzo trudno jest wykonać manewr „przeciągnij i upuść” z użyciem lewego przycisku.  

Na tę samą przypadłość (oporne reagowanie) cierpi również wyłącznik komputera.  

Za klawiaturą, z prawej strony, umieszczono trzy dodatkowe knefle. Służą one do 1) przetaktowania procesora do 600 MHz (laptop przechodzi w tryb Silent Mode), 2) uruchomienia odtwarzacza multimediów, 3) wyrzucenia płyty z napędu optycznego. W naszej opinii działały one należycie. W trybie cichym wydajność Amilo kształtuje się na poziomie netbooka i tym samym komputer jest predysponowany do podobnych zastosowań.

touchpad/trackpoint
touchpad/trackpoint
klawiatura
klawiatura

Obraz

Amilo SA3650 posiada matrycę o przekątnej 13,3“ i rozdzielczości 1280x800 pikseli, wykonaną w technologii BrilliantView, a więc zwieńczoną folią o błyszczącej powierzchni. Obszar roboczy jest wystarczający do podstawowych zastosowań.  

Pomiary wykazały dobrą jasność obrazu, przekraczającą 200 cd/m² (średnia przy maksimum podświetlenia). To wynik zgodny z danymi producenta. W lewych rogach ekran jest słabiej podświetlony, stąd kiepski współczynnik rozproszenia (tylko 70,6%).   

155.3
cd/m²
172.8
cd/m²
167.9
cd/m²
177
cd/m²
220
cd/m²
185
cd/m²
161.5
cd/m²
176.7
cd/m²
175.9
cd/m²
podświetlenie ekranu
maksimum: 220 cd/m² średnia: 176.9 cd/m²
rozświetlenie: 71 %
kontrast: 128:1 (czerń: 1.72 cd/m²)

Kontrast okazał się gorszy niż znamionowy (400:1), gdyż według przeprowadzonych pomiarów wynosi zaledwie 128:1. Naszym zdaniem biel była przybrudzona, a na obszarach czarnych widoczna była łuna światła z modułu podświetlającego. Obrazy wyświetlane w filmach też nie przypadły nam do gustu ze względu na raptowne przejścia tonalne i bardzo blade odcienie cieliste.

na zewnątrz
na zewnątrz

Użytkowanie notebooka Amilo Sa 3650 pod gołym niebem jest problematyczne. Jasność obrazu na zasilaniu akumulatorowym jest co prawda podobna do tej osiąganej na zasilaniu z sieci, ale z powodu słabego kontrastu, nierównomiernego podświetlenia i wreszcie błyszczącej powierzchni ekranu prezentowane treści są słabo czytelne, jeżeli w otoczeniu mamy dużo światła. 

Kąty widzenia są słabiutkie. W zakresie pionowym już odchylenie o około 20° od optymalnego ustawienia powoduje poważne zaburzenia obrazu. W poziomie wygląda to lepiej.

kąty widzenia
kąty widzenia

Osiągi

Z technicznego punktu widzenia Amilo Sa 3650 opiera się na rozwiązaniach AMD, które kryją się pod nazwą Puma. Fujitsu-Siemens zastosowało wersję bogatszą od standardowej, gdyż testowany laptop posiada gniazdo ATI XGP (eXternal Graphics Platform), dzięki któremu chipset AMD/ATI umożliwia podpinanie zewnętrznej karty grafiki.

Wymiana danych przebiega poprzez interfejs PCI Express 2.0 8x. Jego przepustowość jest taka jak złącza PCI-E 1.0 16x i nawet wydajnym procesorom graficznym pozwala na rozwinięcie skrzydeł. To spora różnica względem XG Station Asusa, które to urządzenie łączyło się przez PCI-E 1x.

Nie można tracić z oczu faktu, że w obu rozwiązaniach obraz może być wyświetlany tylko na zewnętrznym monitorze, który w przypadku Amilo GraphicBooster jest podłączany przez port DVI-I lub HDMI stacji. Równocześnie można korzystać z ekranu własnego notebooka, ale grafika 3D jest dostępna tylko na monitorze zewnętrznym. Zestaw ten może zatem obsługiwać do czterech monitorów (wbudowany i trzy zewnętrzne).

Jeżeli chodzi o procesor, zastosowano jednostkę AMD Turion X2 Ultra 2,4 GHz o 2 MB pamięci L2 Cache, który cechuje się podobnymi osiągami w testach co C2D T8100 Intela. Jeżeli chodzi o skalę wydajności, to na tym poziomie tak naprawdę zaczynają się dopiero mocniejsze jednostki Intela, podczas gdy dla AMD to już kres możliwości. Obrazuje to aktualną sytuację w rywalizacji potentatów w segmencie laptopów.  

Amilo Sa 3650 posiada też wbudowaną zintegrowana kartę grafiki ATI Radeon HD 3200. Jej wydajność kształtuje się na poziomie zbliżonym do GeForce 8400M G/GS czy Mobility Radeon HD 3450. Tym samym jest lepsza niż konkurencyjne zintegrowane rozwiązanie Intela (GMA X4500MHD).

Testy syntetyczne

Czas na standardowe testy syntetyczne. Próby przeprowadzane na ATI HD 3200 zakończyły się niepowodzeniem. 3D Mark Vantage wywalił się, po zakomunikowaniu błędu.

3DMark06
3DMark06

Po dołączeniu Amilo GraphicBooster Amilo Sa 3650 zaczął nareszcie spisywać się jak należy, osiągając zresztą godne szacunku rezultaty. W 3DMarku06 zapisaliśmy mu 8064 pkt., co plasuje go w ekstraklasie laptopów do gier. Wychodzi więc na to, że notebook z ekranem 13,3” wypada minimalnie lepiej od konstruowanej specjalnie dla graczy, potężnej Toshiby Qosmio X300 z kartą GeForce 9700M GTS. Lepiej od GraphicBoostera z Mobility Radeonem HD 3870 prezentują się tylko absolutnie najmocniejsze karty Nvidii, tj. GeForce 9800M GT i 9800M GTX.

PCMark05
PCMark05
Cinebench R10
Cinebench R10
Systeminfo CPU
Systeminfo Chipset
Systeminfo Ram
Systeminfo Silent Mode
Systeminfo GPU int.
Systeminfo GPU ext.
Systeminfo HDD
3DMark 2001SE Standard
21439 pkt.
3DMark 03 Standard
28981 pkt.
3DMark 05 Standard
12769 pkt.
3DMark 06 Standard
8064 pkt.
3DMark Vantage P Result
3458 pkt.
Pomoc
PCMark 05 Standard
4251 pkt.
PCMark Vantage Result
3146 pkt.
Pomoc
Cinebench R10
 UstawieniaWynik
 Shading 32Bit3290 Points
 Rendering Multiple CPUs 32Bit3840 Points
 Rendering Single 32Bit1965 Points
Fujitsu MHZ2320BH G2
przesył danych (minimum): 24.9 MB/s
przesył danych (maksimum): 63.5 MB/s
przesył danych (średnio): 48.9 MB/s
czas dostępu: 17.4 ms
szybkość interfejsu: 99.2 MB/s
obciążenie procesora: 2.5 %

Gry

Zintegrowany Radeon HD 3200 jest na tyle dobry, że polegając  na nim, można pogrywać w mniej skomplikowane gry. To właściwość, którą posiadacz Amilo Sa 3650 docenia, kiedy przebywa z dala od domu. Po powrocie do siebie czy też jeśli  może liczyć na zewnętrzny monitor, lepiej oczywiście zaprzęgać do celów rozrywkowych Amilo GraphicBooster, który udziela mu mocy karty Mobility Radeon HD 3870.

Crysis

Przekonajmy się, co też testowany laptop potrafimy w grze Crysis, która jest dobrym narzędziem do weryfikacji możliwości sprzętu. Nie jest zaskakujące, że grafika zintegrowana Sa 3650 wymięka już przy najniższej rozdzielczości 800x600 i niskim poziomie szczegółów graficznych, w których to warunkach wyświetla klatki w tempie około 15 kl/s.

Takie ustawienia to pestka dla GraphicBoostera, który osiąga przy nich prędkość około 55 kl/s. Po podniesieniu detali na high i zwiększeniu rozdzielczości do 1024x768 nawet Mobility Radeon 3870 zaczyna się pocić. W tym trybie stać go tylko na 26 kl/s, a to już zbyt mało, by cieszyć się rozgrywka bez przycinek.  

Supreme Commander - Forged Alliance

Lubiany przede wszystkim za tryb wieloosobowy RTS Supreme Commander też potrzebował GraphicBoostera. We wbudowanym teście ATI HD 3200 osiągał bowiem tylko 6,56 kl/s w rozdziałce 1024x768 i wysokich ustawieniach graficznych. W takich warunkach dopalacz uzyskał wynik 30,8 kl/s.

W rzeczywistej rozgrywce (1024x768, high) w trybie Skirmish Game na planszy 20x20 km z czterema rywalami sterowanymi przez komputer można było uzyskiwać zadowalające efekty (przynajmniej początkowo). W miarę upływu czasu jednak coraz częściej pojawiały się przycięcia, których nie dało się wyeliminować nawet po zjechaniu z detalami na ‘low”. Widać rosnąca liczba jednostek i tym samym zwiększające się obciążenie procesora poddawały ciężkiej próbie Turiona X2 Ultra, który okazywał się hamulcowym dla dobrej zabawy.  

Generalnie wszakże GraphicBooster sprawował się w przeprowadzonych sprawdzianach bez zastrzeżeń. Za pomocą ustawień ATI przełączanie pomiędzy grafiką zintegrowaną a zewnętrzną stacją graficzna również odbywało się w miarę gładko. Dopełnienie stosownych formalności przebiega dużo szybciej po stworzeniu własnych profili z odpowiednimi kartami grafiki i monitorami. Wówczas zmiana wymaga zaledwie paru kliknięć. 

Niefajną cechą wydało nam się to, że przed odłączeniem Boostera trzeba koniecznie odłączyć monitor zewnętrzny za pomocą narzędzia ATI, gdyż w przeciwnym razie system Vista strajkuje.

Wpływ na otoczenie

Hałas

Wbudowany w notebnook wentylator wyrzuca ciągle ciepłe powietrze także wtedy, gdy komputer działa bez obciążenia. Odgłos pracy stale pokutuje więc w świadomości użytkownika, ale nie jest uciążliwy. Pomiar wykazał dość wysoką wartość 36,2 dB. W trybie Silent Mode szum ten jest redukowany, ale nadal coś niecoś słychać. Trzeba się wówczas liczyć z tym, że przy ograniczeniu zegara procesora do 600 MHz radykalnie spada wydajność.  Stacja Amilo GraphicBooster posiada swój własny wiatrak, który wtapia się tło i w zależności od położenia urządzenia właściwie się go nie słyszy. Dopiero po zaaplikowaniu pełnego obciążenia prędkość obrotowa wzrasta na tyle znacznie, że staje się wyraźnie słyszalny. W sumie jednak w subiektywnym postrzeganiu nie wydaje się głośniejszy niż sam laptop. W teście zanotowaliśmy wartość około 44 dB. W naturalnym odruchu obronnym chciałoby się odsunąć urządzenie (tj. GraphicBooster) jak najdalej od siebie, ale uniemożliwia to relatywnie krótki kabelek pod PCI-E. Można jednak zawsze ustawić Boostera za notebookiem czy jakimś innym większym przedmiotem, by w ten sposób ograniczyć hałas dobiegający do uszu użytkownika. 

Hałas

luz
36.2 / 36.2 / 0 dB
obciążenie
43.4 / 44 dB
  red to green bar
 
 
30 dB
cichy
40 dB(A)
słyszalny
50 dB(A)
irytujący
 
min: dark, med: mid, max: light    (odległość 15 cm)

Ciepło

Czujniki wykazały, że temperatura CPU rosła do 90°C, choć przeważnie nie przekraczała 80°C. Jako że przy pełnym i ciągłym obciążeniu procesor nie przetaktowywał się w dół, chłodzenie powinno być wystarczająco dobre, aczkolwiek margines bezpieczeństwa jest tu niewielki. Procesor graficzny komputera osiągał maksymalną temperaturę  65°C. Temperatury GraphicBoostera nawet po dłuższej grze nie dawały powodów do niepokoju Z kolei obudowa Amilo Sa 3650 robiła się dość ciepła, przynajmniej na spodzie. Na wierzchu maksimum wyniosło 36,3°C w lewej części klawiatury, natomiast temperatura podstawy notebooka sięgnęła 42,6 °C. Jeżeli użytkownik zdecyduje się na pracę z laptopem wziętym na kolana, nieprzyjemne odczucia towarzyszyć mu będą nawet przy ograniczonym obciążeniu, jakie stanowi chociażby surfowanie w sieci przy aktywnym WiFi. 

w stresie
 36.3 °C30.4 °C25.4 °C 
 35.7 °C33.7 °C25.2 °C 
 31.7 °C35.5 °C22.7 °C 
maks. w ogóle: 36.3 °C
średnia: 30.7 °C
25.1 °C32.3 °C37.6 °C
24.3 °C37 °C39.2 °C
24.4 °C37.8 °C42.6 °C
maks. w ogóle: 42.6 °C
średnia: 33.4 °C
temperatura otoczenia 21 °C
(+) The average temperature for the upper side under maximal load is 30.7 °C / 87 F, compared to the average of 30.7 °C / 87 F for the devices in the class Subnotebook.
(+) The maximum temperature on the upper side is 36.3 °C / 97 F, compared to the average of 35.8 °C / 96 F, ranging from 22 to 57 °C for the class Subnotebook.
(±) The bottom heats up to a maximum of 42.6 °C / 109 F, compared to the average of 39.7 °C / 103 F
(+) The palmrests and touchpad are reaching skin temperature as a maximum (35.5 °C / 95.9 F) and are therefore not hot.
(-) The average temperature of the palmrest area of similar devices was 28.5 °C / 83.3 F (-7 °C / -12.6 F).

Głośniki

Głośniki umieszczone są z przodu i wysyłają dźwięk ku spodowi , wskutek czego ich brzmienie jest przytłumione i niebezpośrednie. Nie wypadają one jednak gorzej od rozwiązań z konkurencyjnych notebooków z ekranem 13,3".

Wydajność akumulatora

Według danych producenta Amilo Sa 3650 jest oferowany z akumulatorem 6- lub 9-ogniwowym. Egzemplarz testowy wyposażony był w nie wystającą poza obrys obudowy baterię o pojemności 5200 mAh (58 Wh). Maksymalny czas pracy sięgnął prawie 4 h, aczkolwiek w normalnym użytkowaniu można liczyć na wyniki w okolicach 2,5 h.  
 
Tym samym omawiany model nie jest prymusem w tym aspekcie – dostępny jako opcja akumulator 9-komorowy pozwala wszelako na dalece lepsze przebiegi.

Warto jeszcze dodać, że na zasilaniu akumulatorowym nie sposób uzyskiwać wydajności dostępnej na zasilaniu sieciowym (pomimo stosowania ustawienia maksymalnej wydajności), choć procesor nie obniżał swojego taktowania. 

Pobór mocy
wyłączony / stan wstrzymaniadarklight 0 / 0 W
luzdarkmidlight 16.4 / 23.8 / 31.2 W
obciążenie midlight 67.5 / 81.4 W
 color bar
Legenda: min: dark, med: mid, max: light        
Wydajność akumulatora
luz
3h 43min
sieć przez WLAN
2h 30min
obciążenie
0h 46min

Podsumowanie

FSC Amilo Sa 3650
FSC Amilo Sa 3650

Fujitsu-Siemens stworzyło pod koniec swojej działalności „trzynastkę“ wydajną jak żadna inna. Nawet konkurencyjne laptopy dysponujące kartą GF 9600M GT GDDR3 (BenQ S42, LG P310) nie dadzą jej rady. Dzieje się tak ze względu na to, że Amilo Sa 3650 działa na wspomaganiu. Bez dopalacza wydajność graficzna jest raczej biedna (ATI HD 3200), ale laptop FS ma na podorędziu zewnętrzną stację graficzną Amilo GraphicBooster, w której siedzi ATI Mobility Radeon HD 3870.

Rezultaty są znakomite – japońsko-niemiecki subnotebook ma wydajność przewyższającą niektóre nowoczesne rasowe notebooki do gier. Możliwości zewnętrznej karty graficznej ogranicza tylko procesor AMD, co uwidocznia się przede wszystkim w strategiach czasu rzeczywistego. Trzeba przy tym pamiętać, że do korzystania z Boostera niezbędny jest zewnętrzny monitor – nie ma więc za co myśleć o graniu sobie w drodze.  

Bez przydzielonej mu stacji graficznej Amilo Sa 3650 byłby jednak notebookiem słabym i to nie tylko w sensie wydajności. Pod psem stoi jakość wykonania i ogólna solidność komputera. Toporne przyciski czynią touchpad praktycznie bezużytecznym.

Poza tym zwróciliśmy uwagę na to, że Amilo jest dość hałaśliwy. Nie zachwycają czasy uzyskiwane na zasilaniu akumulatorowym. 

FSC Amilo Sa 3650 + Amilo GraphicBooster
z bliska: FSC Amilo Sa 3650 + Amilo GraphicBooster

Specyfikacja techniczna

Fujitsu-Siemens Amilo Sa 3650
Procesor
AMD Turion X2 Ultra ZM-86 2 x 2.4 GHz, Griffin
Karta grafiki
ATI Mobility Radeon HD 3870 - 512 MB, rdzeń: 648 MHz, pamięć: 999 MHz, GDDR3, 7.14.10.0618
Pamięć
4096 MB 
, 2x 2048 DDR2 PC-6400 Samsung 6-6-6-18-24
Matryca
13.3 cali 16:10, 1280 x 800 pikseli, BrilliantView, refleksująca: tak
Chipset
AMD M780G
Dysk twardy
Fujitsu MHZ2320BH G2, 320 GB 
, 5400 obr/min, -
Karta dźwiękowa
Realtek ALC888
Złącza
1 ExpressCard/54, 5 USB 2.0, 1 FireWire, 2 DVI, 1 HDMI, 1 blokada Kensingtona, 1 eSATA, gniazda audio: wyjście słuchawkowe (SPDIF), wejście mikrofonowe, line-in, czytnik kart: 15 w 1, kamerka, gniazdo XGP (GraphicBooster)
Łączność
Realtek RTL8168C/8111C Family PCI-E Gigabit Ethernet NIC (10/100/1000/2500/5000MBit/s), Atheros AR5008X Wireless Network Adapter (a/b/g/n = Wi-Fi 4), Bluetooth V2.1
Napęd optyczny
Optiarc DVD RW AD-7640S
Gabaryty
wysokość x szerokość x głębokość (mm): 42 x 317 x 235
Akumulator
0 Wh litowo-jonowy, Sanyo, 6 ogniw
System operacyjny
Microsoft Windows Vista Home Premium 32 Bit
Inne
GraphicBooster, 24 miesiące(y) gwarancji
Waga
2.25 kg, zasilacz: 450 g
Cena
5350 PLN

 

technologia mu towarzysząca jest ciekawa, ale sam Amilo Sa 3650 już niekoniecznie
technologia mu towarzysząca jest ciekawa, ale sam Amilo Sa 3650 już niekoniecznie
natomiast mniej powodów do zadowolenia daje Turion X2 Ultra
natomiast mniej powodów do zadowolenia daje Turion X2 Ultra
zintegrowana karta grafiki ATI HD 3200 jest w porządku,
zintegrowana karta grafiki ATI HD 3200 jest w porządku,
Amilo Sa 3650 jest oparty o technologie AMD Puma
Amilo Sa 3650 jest oparty o technologie AMD Puma
w środku „dopalacza” mamy stosowaną w dużo większych laptopach do gier kartę grafiki ATI Mobility Radeon HD 3870
w środku „dopalacza” mamy stosowaną w dużo większych laptopach do gier kartę grafiki ATI Mobility Radeon HD 3870
poza portami HDMI i DVI-I urządzenie zostało wyposażone w dwa porty USB do podłączania peryferiów
poza portami HDMI i DVI-I urządzenie zostało wyposażone w dwa porty USB do podłączania peryferiów
podłączana za pośrednictwem specjalnego złącza PCI-E zewnętrzna stacja grafiki pozwala na wykorzystywanie 4 w sumie monitorów
podłączana za pośrednictwem specjalnego złącza PCI-E zewnętrzna stacja grafiki pozwala na wykorzystywanie 4 w sumie monitorów
nieprzyjemne doznania można sobie powetować, zaprzęgając do działania Amilo GraphicBooster
nieprzyjemne doznania można sobie powetować, zaprzęgając do działania Amilo GraphicBooster
delikatnie rzecz ujmując, solidność tego laptopa pozostawia wiele do życzenia
delikatnie rzecz ujmując, solidność tego laptopa pozostawia wiele do życzenia
przykładem na to jest choćby możliwość podważenia paznokciem plastiku przy zawiasie
przykładem na to jest choćby możliwość podważenia paznokciem plastiku przy zawiasie
Fujitsu-Siemens nie bryluje pod względem jakości wykonania
Fujitsu-Siemens nie bryluje pod względem jakości wykonania
na przykładzie przycisków szybkiego dostępu widać, jak szybko niektóre powierzchnie obudowy pokrywają się śladami palców
na przykładzie przycisków szybkiego dostępu widać, jak szybko niektóre powierzchnie obudowy pokrywają się śladami palców
... oraz licznymi wzorniczymi łamańcami
... oraz licznymi wzorniczymi łamańcami
wyróżnia się ona mocnym kontrastem bieli i czerni...
wyróżnia się ona mocnym kontrastem bieli i czerni...
notebook ten jest przedstawicielem ostatniej (?) generacji Amilo, która ukazała się pod szyldem Fujitsu-Siemens
notebook ten jest przedstawicielem ostatniej (?) generacji Amilo, która ukazała się pod szyldem Fujitsu-Siemens
laptop Fujitsu-Siemens okazał się dość głośny
laptop Fujitsu-Siemens okazał się dość głośny

Podobne laptopy

Notebooki tego samego producenta

Recenzja Fujitsu Amilo Mini Ui3520
Graphics Media Accelerator (GMA) 950, Atom N270, 8.9", 0 kg

Za

+pierwszorzędna wydajność graficzna (z dopalaczem)
+bogate wyposażenie w złącza
+możliwość korzystania z aż trzech monitorów zewnętrznych
 

Przeciw

-fatalna jakość wykonania
-ociężała stylistyka
-GraphicBooster potrzebuje zewnętrznego monitora
-niezadowalająca wydajność procesora AMD
-cały zestaw jest hałaśliwy
-mało użyteczny gładzik
Please share our article, every link counts!
> laptopy testy i recenzje notebooki > Laptopy > Recenzja FSC Amilo Sa 3650 + Amilo GraphicBooster
J. Simon Leitner (Update: 2015-10- 1)