Nowa technologia morska firmy Garmin pozwala „widzieć” pod wodą w czasie rzeczywistym

Podczas moich pierwszych wypraw wędkarskich, kilkadziesiąt lat temu – jak się okazało, ostatnich – echosondy były rzadkością i miały małe, przeważnie monochromatyczne ekrany. Dzisiejsze systemy wykorzystują kolorowe wyświetlacze o wysokiej rozdzielczości i oferują zaawansowane funkcje, a firma Garmin – znana przede wszystkim z technologii GPS i smartwatchy – jest obecnie jednym z głównych graczy na rynku dzięki modelowi LiveScope 2.
Echosondy działają na zasadzie wysyłania impulsów ultradźwiękowych i tworzenia obrazu na podstawie powracających ech. Obraz ten pomaga wędkarzom zlokalizować ryby lub wykryć podwodne przeszkody, które mogłyby zniweczyć wyprawę. Zaprojektowany do użytku na łodziach system LiveScope 2 firmy Garmin wymaga zasilania prądem stałym o napięciu 10–35 V i pobiera do 32 W mocy. Specyfikacje techniczne mogą być trudne do interpretacji; na przykład system zapewnia rozdzielczość celów wynoszącą 32 cm w odległości 30 m, co oznacza, że dwa obiekty muszą znajdować się w tej odległości co najmniej tak daleko od siebie, aby wyświetlały się jako oddzielne cele. Obraz na żywo jest dostępny w zasięgu do 38 m, choć rzeczywisty zasięg zależy w dużym stopniu od warunków panujących w wodzie, takich jak temperatura i zasolenie.
Pakiet LiveScope 2 HD, którego cena wynosi 2 000 USD i który będzie dostępny w sprzedaży od 10 lipca, zawiera wyłącznie przetwornik oraz niezbędne akcesoria — kompatybilny ploter nawigacyjny należy nabyć oddzielnie. Dla osób preferujących rozwiązanie zintegrowane szeroko dostępne są bardziej przystępne cenowo echosondy typu „wszystko w jednym”, w tym na platformie Amazon.










