CheckMag | Jak odkryłem, że moje słuchawki AirPods zabijają moją kreatywną produktywność?

Staram się zarabiać na życie będąc kreatywnym. Niezależnie od tego, czy chodzi o opracowanie funkcji technicznej, wymyślenie zabawnych tagów do żartu, czy nowej melodii / tekstu, kreatywność jest dla mnie czymś więcej niż hobby - to sposób, w jaki postrzegam świat. I zacząłem zauważać coś dziwnego w rzadkie dni, kiedy zapominałem słuchawek AirPods w domu (lub kiedy kończyło się w nich zasilanie).
Kiedy sięgasz do kieszeni i nie ma tam słuchawek (lub są martwe), pierwszym odruchem jest mały atak paniki związany z koniecznością słuchania wewnętrznego głosu przez kilka następnych godzin. Żadnej "starannie wyselekcjonowanej" listy odtwarzania; żadnego "samodoskonalącego" podcastu w tle; żadnego sposobu na zablokowanie "obrzydliwych" dźwięków miasta.
Ale jak się okazuje, nie zajęło mi dużo czasu, aby zdać sobie sprawę, że rezygnacja ze słuchawek była w rzeczywistości przełącznikiem (wyłącznikiem), którego potrzebowałem.

Kiedy nie mam na sobie słuchawek AirPods, świat staje się głośniejszy, ale mój mózg również. Pisanie pełnego 5-minutowego setu komediowego w pociągu, ponieważ usłyszałem, jak ktoś powiedział coś dziwnego/śmiesznego - sprawdzone. Czekając w kolejce po kawę, zauważyłem rytm ekspresu do kawy, wymyślając rytm dla bardzo przeciętnej piosenki pop - sprawdzone.
Jeśli lubi Pan robić zdjęcia, inspiracją może być dla Pana sposób, w jaki światło pada na budynek. Chodzi o to, że przypadkowa inspiracja działa tylko wtedy, gdy jest się na nią gotowym. Zdziwiłby się Pan, jak wiele z tego ma związek z używaniem słuchawek z redukcją szumów do blokowania dźwięków.
Słuchanie podcastów nie sprawia, że stajemy się mądrzejsi - wypełnia ciszę, której potrzebujemy, by być kreatywnymi
Pomijając kreatywność, produktywność również spada, gdy próbujemy się rozpraszać przez cały czas - chyba że faktycznym celem jest zablokowanie dźwięku, aby móc coś zrobić.
Wydaje mi się, że wielu z nas zakłada, że słuchanie podcastów oznacza pewnego rodzaju edukację lub duchowe wzbogacenie, ale każdego dnia spożywamy tak wiele różnych mentalnych posiłków i niezdrowych przekąsek, że bardzo trudno jest coś z tego wynieść. Przełączanie się z jednego odcinka podcastu na drugi jest oznaką znudzenia. A nuda jest jak najbardziej w porządku. Myśli Pan, że Steve Jobs wymyśliłby iPhone'a, gdyby miał już... iPhone'a z TikTokiem? Nie - oglądałby Puncha, małego makaka, który ma zabawkową małpkę za "matkę" - proszę sprawdzić, to słodka, chwytająca za serce historia.
A może zadzwoni Pan do przyjaciela, zamiast słuchać, jak inna osoba rozmawia ze swoim przyjacielem? Ludzie mówią, że "nie mają czasu na myślenie", ale powoli zastępujemy czas na myślenie czasem na słuchanie i mylimy przyjmowanie informacji z rozwojem intelektualnym.
Proszę nie zrozumieć mnie źle, podcasty i muzyka nie są wrogiem. Ale dla kreatywnych ludzi mogą stać się wypełniaczem dopaminy - sposobem na pokonanie nudy, zanim nuda będzie miała szansę wykonać swoje zadanie, czyli pomóc w dokonaniu zmiany, wpadnięciu na pomysł itp.
Jeśli nie damy swojemu mózgowi przypadkowego wywiadu z celebrytą lub dwugodzinnego głębokiego nurkowania na temat historii pochodzenia parasola (brzmi całkiem interesująco), mózg zacznie generować własny materiał, aby wypełnić lukę. I być może będą Państwo pamiętać o zabraniu parasola.
Dlaczego domyślnie używamy słuchawek z redukcją szumów? Uwielbiam tryb przezroczystości!
Kiedy zdecydowaliśmy się uczynić redukcję szumów domyślną, cisza i otaczająca rzeczywistość stały się czymś do wyeliminowania. Oczywiście słuchawki douszne, takie jak moje AirPods Pro, są cudem inżynierii, a ANC zmienia zasady gry w samolocie z płaczącym dzieckiem. Dlaczego mam słuchać płaczącego dziecka mojej żony?! I tak nie powinni siedzieć obok mnie.
Pomijając sytuacje wymagające ANC, redukcja szumów jest dziwnie nienaturalną formą eskapizmu, od której staram się uciec. Chociaż czasami biegam z powrotem po tym, jak zdaję sobie sprawę, że zostawiłem moje AirPods w domu.
Mam nadzieję, że to nie tylko ja, ale jeśli ktoś nosi słuchawki douszne, wahasz się, zanim podejdziesz. Z drugiej strony, jeśli nosisz słuchawki douszne, ludzie zakładają, że słuchasz Joe Rogana, pytając o drogę do biblioteki. Ale po co idzie Pan do biblioteki, skoro już słucha Pan Joe Rogana?
Ironia jest trudna do zignorowania - dla mnie blokowanie dźwięku świata nie różni się tak bardzo od noszenia zestawu słuchawkowego AR lub VR - po prostu wygląda na bardziej akceptowalne społecznie.
Teraz staram się nie sięgać po słuchawki AirPods, gdy tylko wyjdę na zewnątrz. Nie działa to za każdym razem, ale kiedy tak się dzieje, pozwalam spacerowi być spacerem. I kto by pomyślał - czuję się bardziej ludzki!
Nie mogę się doczekać przejścia na Nokia i znaleźć wygodną jaskinię.
Źródło(a)
Doświadczenie własne






