Hazard się opłaca: Dyski SSD warte ponad 1800 dolarów znalezione w płycie głównej za 50 dolarów z wygiętymi pinami na eBayu

Pomimo kryzysu cenowego otaczającego branżę sprzętu do gier, kilku szczęśliwym łowcom okazji i padlinożercom udało się zdobyć złoto w tych trudnych czasach. O niektórych z tych szczęśliwców pisaliśmy na https://www.reddit.com/r/pcmasterrace/comments/1r4xkrl/there_goes_my_luck_for_the_entire_year/i wygląda na to, że wkrótce zrobimy to po raz kolejny.
Zbieractwo zepsutego sprzętu komputerowego opłaca się od czasu do czasu, biorąc pod uwagę, że udaje się uratować jakąś wartość z wyrzuconego zestawu. Na przykład, Redditor R550MAGIC2 zdołał znaleźć uszkodzoną płytę główną MSI Pro Z690-A w serwisie eBay, przy czym sprzedawca jako główną przyczynę podał wygięte styki. Jak sam przyznaje, sprzedawca nie posiadał zbyt dużej wiedzy na temat sprzętu komputerowego, co prawdopodobnie umożliwiło dokonanie transakcji.
Kupującemu się poszczęściło: Dyski SSD o łącznej pojemności 12 TB znalezione w płycie głównej za 50 USD
Ostatecznie płyta główna została sprzedana OP za jedyne 50 dolarów. Co ciekawe, OP zauważył, że płyta główna miała zainstalowane wszystkie cztery radiatory M.2 SSD, a po sfinalizowaniu zakupu odkrył, że każdy z nich był rzeczywiście zapełniony. Wśród zainstalowanych dysków znalazły się dwa dyski WD SN850X o pojemności 4 TB, dysk Intel 670P o pojemności 2 TB oraz dysk Corsair MP600 o pojemności 2 TB.
Jeśli chodzi o ceny, 4 TB WD SN850X można znaleźć za około 599 USD na Amazon. MP600, obecnie wycofany z produkcji, powinien być wart około 350 USD, gdy jest nowy, a Intel 670p kosztuje obecnie 300 USD na Amazon. W sumie Redditorowi udało się zabezpieczyć dyski o wartości ponad 1800 USD w chwili pisania tego tekstu. Oczywiście dyski mogą być znacznie tańsze, jeśli zostaną zakupione jako używane - w serwisie eBay całą partię można kupić za około 1110 USD.
Nie trzeba dodawać, że moralną rzeczą byłoby zwrócenie dysków SSD sprzedawcy, biorąc pod uwagę, że najwyraźniej nie był on świadomy tego, co było w jego posiadaniu. Można jednak również argumentować, że umowa to umowa, a obowiązkiem kupującego nie jest edukowanie sprzedawcy. Tak czy inaczej, nie jest jasne, czy kupujący poinformował o tym sprzedającego po dokonaniu odkrycia.
Źródło(a)
Reddit, zauważony przez Tom's Hardware





