Firma Asus wprowadza na rynek kontroler ROG Raikiri 2 Pro o częstotliwości odświeżania 8 kHz i 75-godzinnej żywotności baterii

Gdy kontroler ROG Raikiri 2 został zapowiedziany w zeszłym roku, oczekiwano, że wraz z nim pojawi się model pro, jednak tak się nie stało. Prawie rok później firma Asus ogłosiła wprowadzenie kontrolera ROG Raikiri 2 Pro, choć na razie tylko w Chinach.
Kontroler ROG Raikiri 2 Pro pojawia się na rynku prawie trzy lata po premierze swojego poprzednika, modelu Raikiri Pro, i choć dla fanów oczekiwanie było długie, nowy kontroler oferuje kilka znaczących ulepszeń. Kontroler został zaprezentowany wraz z kilkoma innymi produktami ROG w ramach obchodów 20. rocznicy powstania marki ROG.
Kontroler ROG Raikiri 2 Pro został przeprojektowany dzięki wprowadzeniu kilku nowych funkcji. Po pierwsze, kontroler posiada teraz pełnokolorowy wyświetlacz, który zastąpił monochromatyczny wyświetlacz OLED stosowany w poprzedniej generacji. Firma Asus przeprojektowała również krzyżak kierunkowy i dodała pod nim rząd pięciu podświetlanych przycisków. Kontroler ROG Raikiri 2 Pro posiada również paski podświetlenia RGB na uchwytach.
Zgodnie z arkuszem specyfikacji kontroler ROG Raikiri 2 Pro jest wyposażony w drążki TMR. Firma Asus zwiększyła również częstotliwość odświeżania do 8 000 Hz, co stanowi znaczną poprawę w stosunku do 250 Hz w modelu oryginalnym oraz 1 000 Hz w standardowym kontrolerze Raikiri 2 (dostępnym na Amazon za 189,99 USD).
Firma Asus dołączyła również do takich marek jak GameSir i 8BitDo, wyposażając kontroler ROG Raikiri 2 Pro w dwa dodatkowe przyciski na ramionach. Kontroler posiada również regulowane spusty i zdejmowane przyciski tylne, a podobnie jak jego poprzednik może łączyć się przez Bluetooth, przewodowo przez USB oraz bezprzewodowo w paśmie 2,4 GHz. Jego czas pracy na baterii wynosi 75 godzin, co stanowi znaczną poprawę w stosunku do 48 godzin w modelu Raikiri Pro.
Kontroler ROG Raikiri 2 Pro będzie tym razem dostępny w dwóch kolorach — czarnym i białym. Szczegóły dotyczące ceny i dostępności nie zostały jednak jeszcze ujawnione.









