Czy firma Honor po cichu eliminuje powerbanki z rynku?

Według serwisu Digital Chat Station firma Honor rozpoczęła produkcję próbną baterii do telefonów o pojemności 12 000 mAh (nominalnej 11 790 mAh/43,86 Wh), która prawdopodobnie zostanie zastosowana w nadchodzącym modelu Honor Power 3 lub w serii Honor X. W obliczu ciągłego wzrostu pojemności baterii telefonicznych warto zadać to banalne, ale istotne pytanie: w którym momencie bateria Państwa telefonu stanie się powerbankiem, z którego można wykonywać połączenia?
Wydaje się, że firma Anker wyczuła, w którą stronę wieje wiatr. Podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy w 2025 roku założyciel firmy, Steven Yang, miał podobno stwierdzić, że powerbanki mogą podzielić los dodo. To zaskakujące przyznanie ze strony firmy, która praktycznie jest synonimem tej kategorii produktów, jednak Anker już od pewnego czasu dyskretnie dywersyfikuje swoją działalność, rozszerzając ofertę o inne linie produktów. Według serwisu 36kr powerbanki stanowiły ponad 70% przychodów firmy jeszcze w 2017 roku, jednak do 2025 roku udział ten spadł poniżej 12%.
Zmianę tę można przypisać modelowi Honor Magic5 Pro – pierwszemu smartfonowi wyposażonemu w baterię krzemowo-węglową, której skład chemiczny pozwala producentom uzyskać znacznie większą pojemność przy tej samej objętości. Od tego czasu konkurenci tylko intensyfikowali wyścig o pojemność baterii, a rok 2026 oznaczał pierwsze modele wkraczające w erę 10 000 mAh – Honor WIN i WIN RT były pierwszymi telefonami, które osiągnęły ten próg. Telefon, który na jednym ładowaniu działa przez dwa dni i może szybko ładować inne urządzenia z mocą 27 W, nie potrzebuje powerbanku. To właśnie on jest powerbankiem.
Powerbank nie odchodzi do lamusa z powodu starości. Zostaje zastąpiony przez urządzenie, które kiedyś ładował.







