Notebookcheck

Czas na akumulatory Li-FePO4?

Rok 2019 może być przełomowy dla akumulatorów Li-FePO4 stosowanych w systemach UPS (tych na wypadek wyłączeń prądu w sieci energetycznej).

Często wspominam o akumulatorach i teraz padnie kilka słów nt. tych stosowanych w urządzeniach UPS (stosowane od małych firm, przez szkoły po poważne instytucje, gdzie ciągłość pracy komputerów jest kluczowa). Mało kto zastanawia się, co jest w środku. Po ciężarze i gabarytach można stwierdzić, że niewiele się różnią od tych stosowanych w samochodach czy na potrzeby instalacji solarnych. I tak było do tej pory, bo za masówkę robiły akumulatory VRLA (valve-regulated lead-acid; z ołowiem jednym słowem). Teraz mogą je wyprzeć te określane mianem LFPO (lithium ferrous phosphorous oxide; nie stanowią zagrożenia dla wód gruntowych jak VRLA).

W Polsce znane są jako Li-FePO4 lub akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe. Zdaniem jednego z producentów, firmy o nazwie CAEC (Chang's Ascending Enterprise Company), to jest ten czas, kiedy mogą zyskać na popularności i zastąpić akumulatory oparte o ołów. Przemawia za tym ich dłuższa żywotność (3-5 razy dłuższa niż 3-4 lata akumulatorów VRLA) a także ich większa pojemność (nawet dwukrotnie więcej zmagazynowanej energii; inaczej mówiąc, mniejszy rozmiar akumulatora dla tych samych parametrów).

Wspomniana wyżej firma CAEC produkuje 10-12 tys. akumulatorów LFPO miesięcznie. To są już pełne moce przerobowe, ale planowane jest zwiększenie wolumenu produkcji. Odbiorcami są farmy wiatrowe z USA i Europy.

Źródło: DigiTimes

 

> laptopy testy i recenzje notebooki > Nowinki > Archiwum v2 > Archiwum 2018 12 > Czas na akumulatory Li-FePO4?
6. grudnia 2018

 

Please share our article, every link counts!
C11:13 15.12