Były dyrektor Rockstar nazywa przecieki dotyczące GTA 6 „niczym szczególnym”, podczas gdy firma Take-Two wyznaczyła serwisowi Discord termin do 4 września na ujawnienie tożsamości CyberLeeka

Były dyrektor Rockstar, Obbe Vermeij, nazwał przecieki dotyczące GTA VI „niczym szczególnym”, stwierdzając, że większość graczy nie będzie zwracać na nie uwagi, aby uniknąć spoilerów przed premierą gry, która odbędzie się 19 listopada 2026 r. Tymczasem firma Take-Two wyznaczyła serwisowi Discord termin na udzielenie odpowiedzi do 4 września. Jest to ironiczne, biorąc pod uwagę, że spokojne stanowisko Obbe’a kontrastuje z twardą deklaracją i wyznaczonym terminem ze strony tego giganta wydawniczego.
„Bzdura” dla kierownictwa?
Dla tych, którzy nie wiedzą, Obbe Vermeij pełnił funkcję dyrektora technicznego w Rockstar North i był jednym z twórców hitu z serii 3D Universe – „GTA III: Liberty City” – oraz gry „GTA IV” z serii HD Universe. Biorąc pod uwagę jego osiągnięcia, ma on wystarczające kompetencje, by wypowiadać się w tej sprawie.
Obbe opuścił Rockstar North w 2009 roku po czternastu latach pracy na stanowisku dyrektora technicznego. W tym tygodniu, gdy do zapowiedzi własnego serwisu Netflix przez Rockstar pozostało już zaledwie kilka dni, zabrał głos w sprawie przecieków serwisu CyberLeek, w ramach których od 18 sierpnia niemal codziennie pojawiają się w sieci materiały z gry GTA 6. Twierdzi on, że nie ma się czym martwić. Obbe dołożył wszelkich starań, by uspokoić sytuację na platformie X, i stwierdził:
„Proszę się uspokoić. Te przecieki to nic poważnego.
W ramach strategii marketingowej firma R* stara się utrzymać grę w tajemnicy dłużej niż inni wydawcy. Jedyne, co się wydarzyło, to wyciek fragmentów materiału nieco przed zaplanowaną na przyszły tydzień prezentacją na Netflixie.
90% przyszłych graczy nie spędza czasu w Internecie na poszukiwaniu fragmentów filmów. Nie mają na to czasu i nie chcą spoilerów.
Wyobrażam sobie, że zespoły są nieco zirytowane, ale nic ponadto. Byłem tam podczas afery z „Hot Coffee”. Dla kierownictwa (R* w Nowym Jorku) była to prawdziwa katastrofa, ale na nas (R* North) nie miało to większego wpływu. Obecne przecieki mają znacznie mniejsze konsekwencje niż miało to miejsce w przypadku „Hot Coffee”.
Wygląda na to, że GTA 6 będzie fenomenalnym tytułem i będzie się sprzedawać przez najbliższe 15 lat. Te przecieki to jedynie drobna przeszkoda.”
Według Obbe Vermeija funkcja „Hot Coffee” wpędziła firmę Rockstar w większe kłopoty niż kilka drobnych wycieków informacji, wywołując skandal na tyle poważny, że gra została wycofana ze sklepowych półek.
Take-Two kontynuuje swoją ofensywę prawną
Tymczasem firma Take-Two jest gotowa skierować sprawę do sądu. 20 sierpnia Dale Cendali i Joshua Simmons z kancelarii Kirkland & Ellis zwrócili się do Sądu Okręgowego dla Południowego Okręgu Nowego Jorku o wydanie wezwania do sądu na podstawie 17 U.S.C. § 512(h) – klauzuli ustawy DMCA, która pozwala na ujawnienie tożsamości niezidentyfikowanych sprawców naruszeń praw autorskich bez konieczności wszczynania postępowania sądowego.
Wniosek wyznacza serwisowi Discord termin do 4 września na ujawnienie tożsamości CyberLeeka – osoby odpowiedzialnej za wyciek, która nadal publikuje materiały z gry GTA VI, mimo że firma podejmuje próby zablokowania tych działań.





