Nie zdarza się to często, ale w tym przypadku przecieki dotyczące iPhone'a 18 Pro najwyraźniej opierały się na mniej lub bardziej prostym błędzie w tłumaczeniu. Zaowocowało to dużą liczbą renderowanych obrazów, a nawet filmem od znanego leakstera, który zilustrował, jak może wyglądać przód iPhone'a 18 Pro i iPhone'a 18 Pro Max. Zdjęcia te wyobrażały dziurkę w lewym górnym rogu zamiast szerokiej Dynamicznej Wyspy na środku wyświetlacza.
Teraz dość znany chiński leaker wyjaśnił tę sytuację. Najwyraźniej plotki te opierały się na błędnie zinterpretowanych przeciekach z Chin i Korei, które dotyczyły czujnika podczerwieni ukrytego pod wyświetlaczem w lewym górnym obszarze ekranu. W zeszłym tygodniu informowaliśmy o postach z Digital Chat Station, które wspominały o mniejszej wyspie dynamicznej, ale nie odnosiły się bezpośrednio do dziurki, takiej jak te powszechnie spotykane w telefonach Android. Tak czy inaczej, wygląda na to, że ten dość kontrowersyjny projekt wyświetlacza z dziurką w lewym górnym rogu nigdy nie dojdzie do skutku.
Zamiast tego, ilustracje z Setsuna Digital na Weibo pokazują, jak mógłby wyglądać iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max. Dzięki niewidocznemu czujnikowi podczerwieni umieszczonemu w lewym górnym rogu wyświetlacza, Dynamiczna Wyspa z przednią kamerą pośrodku będzie zauważalnie węższa, ale najprawdopodobniej pozostanie w kształcie pigułki i wyśrodkowana. Jeden z najnowszych renderów iPhone'a 18 Pro powyżej wizualizuje tę przypuszczalnie znacznie mniej kontrowersyjną zmianę projektu następnych flagowych telefonów Apple.
Źródło(a)
Zdjęcie: @theapplehub, @Sankew06











