Aparat Fujifilm X-Pro 4 z dużym sensorem i hybrydowym wizjerem ma zostać wprowadzony na rynek po modelu X-T6

Prawie rok temu pojawiły się pierwsze plotki, że Fujifilm pracuje nad następcą modelu Fujifilm X-Pro 3. Samo Fujifilm potwierdziło później, że X-Pro 4 trafi pewnego dnia na rynek i otrzyma znaczące ulepszenia, aby zadowolić również profesjonalnych użytkowników. Firma nie skomentowała wówczas konkretnych ram czasowych.
To powiedziawszy, FujiRumors dowiedział się, że Fujifilm X-Pro 4 zostanie wprowadzony na rynek po Fujifilm X-T6. Oczekuje się, że następca Fujifilm X-T5(od 1,999 USD na Amazon) zostanie oficjalnie zaprezentowany we wrześniu. Oznacza to, że Fujifilm X-Pro 4 zadebiutuje nie wcześniej niż w październiku, a być może dopiero w przyszłym roku. Choć najnowsze plotki nie dostarczają konkretnych szczegółów, sugerują one, że Fujifilm aktywnie pracuje nad X-Pro 4 i że premiera aparatu jest coraz bliżej.
Seria Fujifilm X-Pro ma wiele niezwykłych cech, które wyróżniają X-Pro 3 na tle konkurencji. Zaczyna się to od uderzającego designu retro, ponieważ górna i dolna pokrywa są wykonane z tytanu. Na pierwszy rzut oka wizjer optyczny przypomina Leica M. Nie jest to dalmierz, ale ten hybrydowy wizjer można przełączyć na wizjer elektroniczny po naciśnięciu przycisku, w którym to przypadku wykorzystuje 0,5-calowy panel OLED z 3,69 mln punktów.
3-calowy ekran dotykowy można złożyć do wewnątrz dzięki specjalnemu zawiasowi, który odsłania 1,28-calowy wyświetlacz, który może wyświetlać ustawienia ekspozycji lub wybraną symulację filmu. Czas otwarcia migawki, ISO i przysłonę można regulować bezpośrednio za pomocą dedykowanych pokręteł, więc nie ma potrzeby przechodzenia przez menu. Więcej szczegółów na temat starszego modelu Fujifilm X-Pro 3 można znaleźć na oficjalnej stronie Fujifilm https://www.fujifilm-x.com/en-us/products/cameras/x-pro3/.








