Notebookcheck
08.07.2008 13:33 od: 3 yrs

Ponad pół miliona laptopów ginie rocznie na amerykańskich lotniskach

Kategoria: Bezpieczeństwo / Usterki
autor: Tomasz Cyba

Co tydzień w 106 amerykańskich portach lotniczych ginie obecnie ponad 12 tys. komputerów przenośnych (z czego znakomita większość, ponad 10 tys. na 36 najważniejszych). W skali roku daje to kolosalną liczbę około 650 tys. sztuk.

Takie dane przynosi sporządzony na zamówienie Della przez Institute raport „Airport Insecurity: The Case Of Lost Laptops”. Chodzi o laptopy, które giną w sposób bierny (tzn. się zapodziewają) lub czynny (tj. są kradzione).

Zaledwie jedna trzecia zagubionych maszyn trafia ostatecznie do swoich prawowitych właścicieli. Reszta trafia na wyprzedaże.

Zatrważające są też odsetki osób, które: boja się utraty laptopa na lotnisku (57%), nie podejmują żadnych działań zabezpieczających poufne lub ważne dane dotyczące firmy, której są pracownikami (65%), przy czym większość (53%) przyznaje, że na dyskach komputerów, z którymi podróżują, przechowywane są takie informacje.

W których miejscach na lotnisku najczęściej giną laptopy? Okazuje się, że na stanowiskach kontroli bezpieczeństwa (40%) oraz przy odprawie (23%).

Jak zapobiegać takim przykrym zdarzeniom i minimalizować ich groźne konsekwencje? Dell, jako sponsor opracowania, proponuje nowe rozwiązanie (ProSupport Mobility Services), pozwalające na śledzenie i odzyskiwanie notebooków dzięki wykorzystaniu technologii GPS. Natomiast Federalna Komisja Handlu (FTC) zaleca pilnowanie komputera przenośnego jak portfela, radzi stosować zabezpieczenia sprzętowe (jak szyfrowanie dysku przy użyciu scalaka Trusted Platform Module) i programowe (jak Absolute Software's LoJack, które ma być oferowane przez Lenovo w ThinkPadach SL), a także bardziej niekonwencjonalne metody, jak przyczepianie do laptopów dzwonków czy piszczałek, które odzywają się, jeśli urządzenie znajdzie się w ruchu.

Źródło: Dell (plik .pdf), PCWorld

 

9. listopad 2010